| Kategorie: Makro, Przegląd prasy | Tagi: Roubini |
Roubini, który zdobył uznanie rynków przewidując nadejście kryzysu, konsekwentnie twierdzi, że światowa recesja zakończy się w tym półroczu. Zastrzega jednak, że odrodzenie będzie powolne. Wzrosty będą osiągały niskie poziomy przez najbliższych kilka lat.
Tak źle i tak niedobrze
Ekonomista przekonuje, że obecnie każda strategia rządów fatalnie wpłynie na koniunkturę. Próba odrobienia wydatków poniesionych na ratowanie gospodarek poprzez podnoszenie podatków i ograniczanie wydatków może w dużym stopniu zdusić siłę popytu. Jednocześnie utrzymywanie wysokich deficytów doprowadzi do wyraźnego wzrostu inflacji.
Roubini zwraca uwagę na jeszcze jedno zagrożenie, związane ze zbyt szybkim wzrostem cen surowców energetycznych i żywności. Ekonomista już wcześniej wskazywał, że wiele danych z amerykańskiej gospodarki świadczy o tym, że odrodzenie wcale nie jest na wyciągnięcie ręki. Kluczowym problemem jest dziś wysokie bezrobocie, który w wymiarze realnym może wynosić nawet 20 proc. To z kolei powinno alarmować władze, jako że może doprowadzić do pęknięcia kolejnych baniek spekulacyjnych na rynku kredytów hipotecznych i kart kredytowych.
Profesor Uniwersytetu Nowojorskiego, który ze względu na swój niezmienny pesymizm, zyskał przydomek Dr.Doom, niezmiennie zwraca uwagę, że nie sprawdziły się prognozy mówiące o szybkim odbiciu w kształcie litery V. W związku z tym, bardziej realny wydaje się scenariusz 24 miesięcznej recesji w kształcie litery U.
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |