15 czerwca 2009, 15:34
Kategorie: Rynki, O ETFach

Zdrowe inwestycje

Doskonałą receptą na bieżące bolączki nękające inwestorów zdaje się być lokowanie kapitału w akcje koncernów farmaceutycznych. Powodem, dla którego inwestorzy coraz chętniej interesują się tym sektorem jest fakt, że popyt na lekarstwa pozostaje stały bez względu na nieprzewidywalne zawirowania w światowej gospodarce

Ze względu na załamanie kredytowe, które spowodowało ogromne straty nie tylko w sektorze bankowym, lecz praktycznie w całej gospodarce światowej, zdegustowani i zawiedzeni rynkiem akcyjnym inwestorzy postanowili lokować kapitał w sektorach i przedsiębiorstwach wykazujących jak największą odporność na destruktywne działanie kryzysu. Doskonałą receptą na bieżące bolączki nękające inwestorów zdaje się być lokowanie kapitału w akcje koncernów farmaceutycznych. Powodem, dla którego inwestorzy coraz chętniej interesują się tym sektorem jest fakt, że popyt na lekarstwa pozostaje stały bez względu na nieprzewidywalne zawirowania w światowej gospodarce. A to za sprawą tego, że cena przepisanego na recepcie leku jest ustalana raczej w trakcie negocjacji pomiędzy firmami farmaceutycznymi i władzami odpowiedzialnymi za ochronę zdrowia lub firmami ubezpieczeniowymi, niż w ramach samoistnego działania rynku. Mechanizm ten umożliwia zatem kontrolowanie i przewidywanie ewentualnego wzrostu sprzedaży leków, co z kolei wiąże się ze stabilnymi i także przewidywalnymi przepływami cash flow w firmach z sektora opieki zdrowotnej.

Tak więc mimo tego, że niknące w zastraszającym tempie zaufanie inwestorów do rynków finansowych spowodowało ogólne zamrożenie przepływów pieniężnych w gospodarce, koncerny farmaceutyczne nie muszą przejmować się takimi obawami, gdyż ich dochody są w znacznym stopniu przewidywalne. Ponadto, firmy te płacą swoim akcjonariuszom wysokie dywidendy i bardzo rzadko je wstrzymują.

I tak oto zaprezentowane powyżej cechy firm farmaceutycznych sprawiają, że są one wyjątkowo atrakcyjne dla inwestorów.

Jednak zdaniem Deborah Fuhr, głównej szefowej ETF Research & Implementation Strategy z Barclays Global Investors, mimo wymienionych powyższej zalet firm z sektora zdrowotnego, wielu inwestorów nie chce podejmować ryzyka inwestowania w indywidualne akcje przedsiębiorstw, nawet jeśli wydają się one solidne i odporne na kryzys. Dlatego też, w celu uzyskania jak największej dywersyfikacji inwestycji i zminimalizowania ryzyka strat, wolą oni zainwestować w cały sektor, niż w poszczególne firmy wchodzące w jego skład. W tym celu kupują jednostki ETF-ów replikujących indeksy akcyjne firm farmaceutycznych, biotechnologicznych czy też producentów sprzętu medycznego.

Owe „zdrowotne" ETFy to niedrogie, przejrzyste i powszechnie dostępne fundusze, umożliwiające inwestorom lokowanie kapitału w całym sektorze farmaceutycznym. Europejskie ETFy z tego sektora replikują głównie indeks DJ Stoxx Healthcare 600. Jako, że w blisko 87% składa się on z przedsiębiorstw farmaceutycznych, jawi się inwestorom zainteresowanym omawianym sektorem jako idealny indeks do replikacji. W taki oto sposób, inwestycje w „zdrowotne" ETFy zyskują coraz większą popularność. Zdaniem Manooj Mistry, odpowiedzialnego za ETFy w Deutsche Banku, „od grudnia zeszłego roku, liczba jednostek naszych ETF-ów zwiększyła się z 850 tysięcy do 2.3 miliona".

Na przestrzeni ostatniego roku, inwestowanie w sektor zdrowotny w Europie przyniosło lepsze rezultaty, niż inwestowanie w całą gospodarkę. Co prawda indeks DJ Stoxx Healthcare 600 spadł o 20.9%, utrzymał się on jednak na wyższym poziomie, niż cała europejska gospodarka, która spadła aż o 48.8%. Indeks DJ US Health Care spadł o 30.3%, jednak utrzymał się on i tak wyżej, niż rynek amerykański, który spadł aż o 47.7%. Jeśli chodzi o brytyjskich inwestorów lokujących kapitał w indeks DJ Stoxx 600 Health Care, spadek wartości indeksu w ciągu ostatnich 5 lat wynosi około 5%. A to dlatego, że wartość inwestycji lokowanych w akcje tego indeksu w tym samym czasie chronione były słabnącą wartością funta w stosunku do euro. Do marca 2009 funt sterling stracił w stosunku do europejskiej waluty około 15% swojej wartości.

Jednak, mimo ciągle dobrej, w porównaniu do sektora finansowego czy budowlanego, kondycji sektora zdrowotnego, jego obronne zalety mogą być wkrótce zagrożone. Marc Booty, analityk tego sektora w firmie Pictet Asset Management uważa, że: „obserwowany ostatnimi czasy spadek formy sektora zdrowia odzwierciedla obawy społeczeństwa odnośnie reform proponowanych przez prezydenta Obamę, mających na celu wprowadzenie w USA powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego". Stany Zjednoczone są obecnie najbardziej zyskownym rynkiem zdrowotnym na świecie - tak samo ważnym dla amerykańskich, jak i dla europejskich firm farmaceutycznych. Jednak w świetle proponowanych zmian, bardzo prawdopodobne jest to, że ceny lekarstw znajdą się niedługo pod presją".

Booty uważa, że nie tylko przedsiębiorstwa farmaceutyczne mogą poczuć tę presję cenową; zjawisko to może dotyczyć także innych zyskownych obszarów opieki zdrowotnej, takich jak np. porady lub narzędzia medyczne. „Weźmy na przykład pod uwagę produkty używane w medycynie wypadkowej, takie jak śruby do składania kości. Jest to drogi produkt z defensywnej niszy, która nie powinna być dotknięta jakąkolwiek recesją. Jednak firmy produkujące takie przyrządy w USA, sprzedają je obecnie nawet z 80%-ową marżą, co nie jest możliwe w Europie. Niemniej jednak, wraz z planowanym wprowadzeniem systemu ujednolicenia cen między USA i Europą, marża ta zostanie najprawdopodobniej zlikwidowana."

 

Opracowanie: Lyxor AM

Na podstawie artykułu „A healthy investment", Exchange Traded Funds Magazine, kwiecień 2009

 

Źródło: Lyxor AM
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
NEWSLETTER
Otwórz rachunek demo
CYTAT DNIA
Nadal uważam, ze inwestowanie na GPW to zdecydowanie lepszy pomysł niż gra na nieprzewidywalnym rynku walutowym czy spekulacje na martwym rynku nieruchomości. Być może akcje polskich spółek nie są obecnie tanie, porównując z zagranicznymi wycenami. Jednak zakładam, że podobnie jak w USA wyniki finansowe firm będą po pierwszym półroczu lepsze od oczekiwań.
Roman Karkosik
Chcesz dołączyć do zespołu..
SONDA

GPW zapowiada wydłużenie sesji do 17:30. To dobry pomysł?



PARTNERZY GLOBTREX.COM