3 czerwca 2009, 16:11
Kategorie: O ETFach

Prostota, łatwość negocjacji, płynność

Wywiad ETF Magazine z Isabelle Bourcier, szefową działu ETF, Lyxor Asset Management . Zrozumieć zasady funkcjonowania płynności ETF-ów, jak również umieć wycenić jej koszt, to najważniejszy etap przy dokonywaniu trafnej selekcji otwartych funduszy indeksowych.

ETF Magazine: Płynność to najczęściej podkreślana przez wszystkich zaleta ETF-ów. Które kryteria powinno się zatem brać pod uwagę przy ocenianiu płynności tych funduszy?

Isabelle Bourcier: W rzeczy samej, płynność jest jednym z podstawowych atutów funduszy ETF. Należy być jednak świadomym tego, że kreowana jest ona w dwojaki sposób. Po pierwsze, na płynność ETF-ów wpływa mechanizm związany z bieżącym ich notowaniem na rynku wtórnym - gdzie pewna liczba jednostek jest już w obrocie; a po drugie, o płynności tych funduszy świadczy także osobisty wkład autoryzowanych maklerów giełdowych, którzy dzięki umowie podpisanej z emitentem ETF-ów, mogą kreować bądź umarzać jednostki ETF na rynku pierwotnym. Rynek pierwotny ETF-ów ma szczególnie ważne znaczenie w przypadku dużych transakcji kupna jednostek funduszu, a także wtedy, gdy inwestor chce zainkasować jego wartość likwidacyjną (cena z zamknięcia sesji giełdowej - NAV).

Płynność wtórnego rynku funduszy ETF, wynikająca z bieżącego ich notowania, mierzona jest według 2 kryteriów: spreadu rynkowego i rozmiarów transakcji zarejestrowanych w karnecie zamówień. Jednak, w przeciwieństwie do rynku akcji, płynność ETF-ów nie jest funkcją podaży i popytu na fundusz, ale funkcją płynności replikowanego indeksu, i zmienia się ona w zależności od tego, czy notowanie funduszu przebiega zgodnie z precyzyjnymi zasadami funkcjonowania danego indeksu.

Z kolei płynność na rynku pierwotnym zależy głównie od polityki prowadzonej przez autoryzowanego maklera, tworzącego i umarzającego jednostki funduszy. Im większą swobodę w podejmowaniu decyzji mają maklerzy giełdowi, tym większe transakcje mogą oni zawierać. Nie należy jednak zapominać, ze na płynność ETF-ów wpływają także takie czynniki, jak opłata za tworzenie i umarzanie jednostek, a także rozmiary i częstotliwość zawieranych transakcji.

ETF Magazine: Płynność może mieć zatem różny koszt, w zależności od rodzaju indeksu bazowego?

Isabelle Bourcier: Dokładnie. Płynność ETFu (jak i towarzyszące jej koszty) w dużym stopniu zależą od płynności replikowanego indeksu - to znaczy od jego składu, a także od strategii inwestującego w replikujący go ETF. Dokonując za pośrednictwem animatora rynku zakupu ETFa na giełdzie, inwestor kupuje w efekcie „skład" indeksu (lub jego kontrakt future). Jeżeli jednak dla danego indeksu nie istnieje żaden kontrakt future, animator ponosi ryzyko rynkowe i ewentualne ryzyko kursu walutowego, aż do momentu zamknięcia giełdy w danym dniu.

Generalnie rzecz ujmując, indeksy akcyjne składające się z akcji przedsiębiorstw o dużej kapitalizacji charakteryzują się wyższą płynnością. A to dlatego, że akcje dużych firm są bardziej płynne, niż akcje przedsiębiorstw średnich. I tak na przykład, ETF replikujący indeks CAC40 czy DJ Euro Stoxx 50 jest bardziej płynny, niż ETF replikujący indeks krajów rozwijających się.

O wysokości kosztów płynności ETFu świadczy rozpiętość widełek cenowych kupna i sprzedaży ETF-ów. Im trudniejszy do replikacji jest dany indeks, tym większy jest spread cenowy dla notowanych na nim ETF-ów. Dotyczy to głównie indeksów o dużej liczbie spółek (takich, jak np. indeks TOPIX, który składa się z ponad 1700 akcji), indeksów składających się z spółek notowanych na różnych giełdach w różnych dewizach (np. indeks MSCI Emerging Markets składający się z 787 akcji notowanych w 23 krajach, w 23 różnych dewizach), a także lokalnych indeksów o ograniczonym dla inwestorów dostępie.

ETF Magazine: Obserwując średni spread na giełdach, łatwo jest zatem policzyć koszty płynności danego ETFu?

Isabelle Bourcier: Obserwowanie spreadu rynkowego jest pierwszym etapem w procesie określania płynności ETFu. Jednak w celu rzetelnego ocenienia faktycznej płynności funduszu ETF, należy wziąć także pod uwagę wolumen transakcji zarejestrowany w karnecie zleceń. Czasami zdarza się bowiem, że spread cenowy ETFu jest bardzo wąski, ale tylko dla niskiego wolumenu transakcji, i może zwiększyć się wraz ze wzrostem liczby zawartych transakcji. Oznacza to, że w tym przypadku spread cenowy nie przedstawia realnej płynności ETFu. Niezaprzeczalnym sygnałem świadczącym o zbyt niskim koszcie płynności danego ETFu, a więc także o jego niskiej jakości, jest niski spread, uzyskany na dużym wolumenie transakcji.

ETF Magazine: Kto zapewnia płynność na rynku ETF-ów? 

Isabelle Bourcier: Animatorzy rynku lub, jak ich inaczej określamy, « dostarczyciele płynności » mają za zadanie zapewnić płynność ETF-ów zarejestrowanych w karnecie zleceń. Animatorzy ci są niezależni od emitentów i, w celu zapewnienia największej płynności, zobowiązują się do przestrzegania niskiego spreadu cenowego w godzinach otwarcia giełdy, na której notowane są ETFy (od 09h05 do 17h40 na Euronext Paris). Niemniej jednak, niezależnie od rynku zorganizowanego, szacuje się, że od 50% do 70% transakcji realizowanych na ETF-ach odbywa się OTC. Transakcje te charakteryzują się z reguły większymi rozmiarami, niż te zawierane w ramach karnetu.

ETF Magazine: Czy to właśnie dlatego niektórzy mówią o istnieniu niekończącej się płynności ETF-ów?

Isabelle Bourcier: Nawet jeśli w potocznym języku mówi się o nieskończonej płynności ETF-ów, to faktycznie jest ona ograniczona płynnością instrumentu bazowego, czyli płynnością indeksu. Prawdą jest jednak, że mechanizm kreowania i umarzania jednostek zapewnienia ETF-om płynność jak najbardziej zbliżoną do płynności replikowanego indeksu, umożliwiając animatorom rynkowym stworzenie doskonałego koszyka ETF-ów.

Tak więc, to współistnienie dwóch rynków: pierwotnego i wtórnego oferuje ETF-om optymalną płynność.

ETF Magazine: Jak można wyjaśnić różnice cenowe obserwowane pomiędzy dwoma funduszami ETF replikującymi ten sam indeks.

Isabelle Bourcier: Rozbieżności te mogą być uzasadnione różną polityką prowadzoną pomiędzy emitentem ETF-ów a animatorami rynku, i zaufaniem, jakim siebie nawzajem darzą. To warunki umowy narzucone przez emitentów swoim autoryzowanym animatorom rynkowym wpływają na całkowity koszt płynności ETFa, jaki ponoszony jest przez inwestora końcowego.

W przypadku niektórych ETF-ów, jak np. Lyxor ETF CAC40, mamy do czynienia aż z 8 „dostarczycielami" płynności. To właśnie wysoka jakość ich pracy, jak również ich głębokie zaangażowanie umożliwiają osiągnięcie wysokiej płynności przez ten fundusz.

Traker Lyxor ETF CAC40 - pierwszy traker wprowadzony na rynek w 2001 roku, notowany na Euronext Paris - posiada najniższy spread cenowy spośród wszystkich trakerów replikujących indeks CAC40*.

* średnia różnica kursu kupna i sprzedaży funduszu Lyxor ETF CAC 40 na Euronext Paris to 4 punkty bazowe (Źródło: NYSE Euronext, średnia dla kwietnia 2009).  

 

 

Źródło: Lyxor
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
NEWSLETTER
Otwórz rachunek demo
CYTAT DNIA
Nadal uważam, ze inwestowanie na GPW to zdecydowanie lepszy pomysł niż gra na nieprzewidywalnym rynku walutowym czy spekulacje na martwym rynku nieruchomości. Być może akcje polskich spółek nie są obecnie tanie, porównując z zagranicznymi wycenami. Jednak zakładam, że podobnie jak w USA wyniki finansowe firm będą po pierwszym półroczu lepsze od oczekiwań.
Roman Karkosik
Chcesz dołączyć do zespołu..
SONDA

GPW zapowiada wydłużenie sesji do 17:30. To dobry pomysł?



PARTNERZY GLOBTREX.COM