27 kwietnia 2009, 09:02
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Przegląd prasy

Rozchwiany złoty oddala ERM2

Zakończyły się prace Ministerstwa Finansów nad "Uwarunkowaniami realizacji kolejnych etapów mapy drogowej przyjęcia euro przez Polskę". Dzięki dokumentowi będziemy wiedzieli przy jakiej zmienności kursu złotego możemy wejść do systemu ERM2 poprzedzającego przyjęcie wspólnej waluty. Tymczasem ekonomiści przewidują dalsze osłabienie kursu złotego, który, na co wskazuje mediana prognoz, może w połowie roku osiągnąć poziom ponad 4,6 zł za euro.

Wiceminister finansów Ludwik Kotecki przyznaje, że głębokie wahania polskiej waluty stawiają pod znakiem zapytania możliwość wejścia w tym roku do ERM2. -  Są jednak szanse na to, że w ciągu następnych miesięcy kurs będzie w miarę stabilny, a wtedy do planów wejścia do systemu moglibyśmy wrócić przed końcem 2009 r. - cytuje Koteckiego Rzeczpospolita.

Złoty rozchwiany

Kurs polskiej waluty ustabilizował się po ogłoszeniu informacji o przyznaniu otwartej pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. To jednak nie wystarcza. Skala wahań jest jednak nawet dziesięć razy za duża. Potrafi ona wynieść obecnie +/- 15 groszy w ciągu weekendu, podczas gdy Słowakom udawało się utrzymać koronę w przedziale +/- 1,5 grosza.

Cytowany przez Rzeczpospolitą Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ, liczy na bardziej trwałą stabilizację złotego dopiero w 2010 roku. Zastrzega jednak, że nie oznacza to, że rząd powinien zrezygnować z prowadzenia działań na rzecz przyjęcia euro w Polsce. Samo to bowiem wpływa na stabilizację złotego.

 - Przykłady innych krajów pokazują, że perspektywa szybkiego przyjęcia unijnej waluty wpływała bardzo pozytywnie na wahania kursowe, to samo powinno też dotyczyć złotego - przyznaje cytowany przez Rz Kotecki.

Rozbieżne prognozy

Mediana prognoz kursu złotego na koniec II kwartału bieżącego roku wynosi obecnie 4,61 zł za euro. To o 8 groszy mniej niż jeszcze dwa tygodnie temu.

Oczekiwania poszczególnych instytucji są bardzo różne. Największymi optymistami zdają się być analitycy Danske Banku, którzy wróżą, że za euro zapłacimy na koniec czerwca jedynie 3,73 zł.

Bliżej średniej prognozy jest Morgan Stanley. Przewiduje on, że w połowie roku euro będzie warte 4,75 zł, a na koniec września 4,70 zł.

Najgorzej wróżą złotemu analitycy BNP Paribas. Według analityków tej instytucji, w połowie roku euro będzie kosztowało 5 złotych by po trzech miesiącach zdrożeć do poziomu 5, 40 zł.

Więcej na ten temat w Rzeczpospolitej i Parkiecie

 

Źródło: Rzeczpospolita / Parkiet
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM