18 lutego, 17:46
Kategorie: Akcje, Makro, Waluty

Podsumowanie tygodnia i prognoza Globtrex



USA - kolejny szczyt, duże ryzyko korekty

S&P500 - Ubiegły tydzień przyniósł wybicie w górę z kilkusesyjnej fazy konsolidacji. Ustanowiony został nowy szczyt na poziomie 1363pkt. (poprzedni 1354pkt.). W krótkim terminie możliwe niewielkie wzrosty. Długoterminowy szczyt znajduje się na poziomie 1371pkt. Istnieje duże ryzyko wystąpienia korekty 2-miesięcznej fali wzrostów...

WIG20 - W krótkim terminie możliwy atak na opór w rejonie 2358-2363pkt. Pokonanie oporu otworzy drogę na tegoroczny szczyt (2402pkt.). Próba jego przełamania nie powinna się udać, w efekcie możliwy jest powrót do lokalnego dna na poziomie 2316pkt. Po zakończeniu spadkowej korekty oczekuję dalszych wzrostów i ataku na jesienne maksimum (2433pkt.)...

EUR/USD - Odbicie z czwartkowego dna było silne ale w mojej ocenie korekcyjne, gdyż przyjęło postać 3-falowej struktury. Rozbicie wsparcia w rejonie 1.3145 USD powinno skutkować powrotem na czwartkowe minimum (1.2973 USD) i jego pogłębieniem. Późniejszy powrót powyżej 1.2973 USD wygeneruje sygnał do wzrostów na tegoroczny szczyt (1.3320 USD)...

 

Rynek akcji w USA

Ubiegły tydzień przyniósł wybicie w górę z kilkusesyjnej fazy konsolidacji. Ustanowiony został nowy szczyt na poziomie 1363pkt. (poprzedni 1354pkt.). W krótkim terminie możliwe niewielkie wzrosty. Długoterminowy szczyt znajduje się na poziomie 1371pkt. Istnieje duże ryzyko wystąpienia korekty 2-miesięcznej fali wzrostów.

Poniedziałek (1352; +0.7%) - Dobre nastroje z rynków w Europie przełożyły się na wzrosty za oceanem. Indeks S&P500 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 1352.5pkt. Po kilku minutach rynek zaczął się cofać. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1346pkt. Przed godziną 17-tą rynek ruszył na północ. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1353pkt. Indeks zamknął się na poziomie 1352pkt.

Wtorek (1350.5; -0.1%) - Początek sesji przyniósł spadki i trwały one prawie do końca sesji. Indeks S&P500 osiągnął lokalne minimum na poziomie 1341pkt. Ostatnie pół godziny to mocne odbicie o zasięgu 10 punktów. Indeks zamknął się na poziomie 1350.5pkt.

Środa (1343; -0.54%) - Na początku sesji indeks S&P500 osiągnął nowe kilkumiesięczne maksimum na poziomie 1356pkt. (poprzednie 1354pkt.). Po godzinie 18-tej rynek zaczął spadać. Dzienne dno wypadło nisko na poziomie 1341pkt. Zamknięcie o 2 punkty wyżej, indeks stracił 0.5%.

Czwartek (1358; +1.1%) - Po środowej przecenie początek sesji w USA przyniósł wzrosty. W czym pomogły lepsze dane z rynku pracy (liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 348tys., oczekiwano 365tys.). Bykom udało się obronić dolne ograniczenie kilkusesyjnej fazy konsolidacji, co najczęściej prowadzi do powrotu do przeciwległego krańca trendu bocznego. Po kilku godzinach notowań indeks S&P500 dotarł do górnego ograniczenia konsolidacji i nawet go przekroczył. Nowe kilkumiesięczne maksimum wypadło na poziomie 1359pkt. Zamknięcie nastąpiło o jeden punkt niżej.

Piątek (1361; +0.23%) - Na początku sesji doszło do ustanowienia kolejnego średnioterminowego szczytu, na poziomie 1363pkt. Po kilkunastu minutach rynek zaczął się cofać. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1357pkt. Po godzinie 17-tej rozpoczęło się odrabianie strat. Trwało to do końca sesji. Indeks zamknął się na poziomie 1361pkt. zyskując 0.2%.

Po wybiciu w górę z kilkusesyjnej fazy konsolidacji w krótkim terminie byki mogą zdecydować się na atak na szczyt z 2011 roku na poziomie 1371pkt. Próba trwałego przełamania tego szczytu z marszu nie powinna się udać w efekcie może dojść do korekty 2-miesięcznej fali wzrostów. Zasięg takiej korekty można szacować na około 70 punktów (38% zniesienia Fibo) czas trwania na kilka tygodni. Powinna ona przyjąć postać korekcyjnej trójki (a-b-c), zakładam, że będzie to zygzak (wykres 1). Sygnał sprzedaży pojawi się po przebiciu wsparcia w rejonie 1354pkt. Musi on potem zostać potwierdzony przez rozbicie wsparcia w rejonie 1337-1341pkt.

Wykres 1. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z listopadowego dna widoczna jest na razie duża wzrostowa trójka, co przemawia za tym, że w przypadku wystąpienia korekty, będzie to fala czwarta. Krytyczne wsparcie wyznacza szczyt fali pierwszej (korpusy świec a nie górne cienie) w rejonie 1265 pkt. Jest ono dosyć daleko i sądzę, że byki nie będą zmuszone do obrony tego wsparcia. Korekta w postaci fali czwartej mogłaby się zakończyć w rejonie 1285-1300pkt.

Potem oczekuję kolejnej fali wzrostów. Z listopadowego dna powinniśmy zobaczyć dużą wzrostową 5-falową strukturę. Próba trwałego przełamania długoterminowego oporu (1345-1371pkt.) może się nie udać i w efekcie rynek powinien wkroczyć co najmniej w spadkową korektę wzrostów z listopadowego dna. Przecena może potrwać kilka tygodni. Krytyczne wsparcie znajduje się w rejonie 1285pkt., gdyż tam znajduje się szczyt fali pierwszej wyższego stopnia (oznaczenia fal w prostokątach), która rozpoczyna trend wzrostowy z październikowego dna.

Gdyby doszło do obrony wspomnianego wsparcia to w dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie czasu powinniśmy mieć kolejny tym razem udany atak na szczyt z 2011 roku na poziomie 1371pkt. W mojej ocenie jest to scenariusz preferowany (bardziej prawdopodobny).

Scenariusz alternatywny (mniej prawdopodobny) zakłada, że wsparcie w rejonie 1285pkt. zostanie rozbite. W efekcie z jesiennego dna pojawi się duża wzrostowa trójka (A-B-C). W dalszej perspektywie indeks mógłby wrócić w rejon wsparć z lata i jesieni 2011 roku. Scenariusz alternatywny jest w mojej ocenie mało realny.

Wróćmy do scenariusza preferowanego. Pojawienie się dużej wzrostowej piątki z jesiennego dna otwiera drogę do wzrostów na maksimum z 2000 i 2007 roku. W mojej ocenie dopiero wtedy gdy dojdzie do testu historycznych szczytów i nieudanej próby trwałego rozbicia tych kluczowych oporów może wystąpić kolejny długoterminowy punkt zwrotny po którym rynek może wejść w kilkunastomiesięczną falę spadków, której celem będzie testowanie minimów z 2009 roku.

Przejdźmy obecnie do omówienia tygodniowego wykresu ze wskaźnikiem Ichimoku (wykres 2). Silny opór w postaci chmury jest już znacznie przekroczony. Jednocześnie opór w postaci chmury dosyć mocno obniżył się, robiąc miejsce na lokalną spadkową korektę.

Wykres 2. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie tygodniowym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Linia Chikou Span (przesunięta o 26 okresów wstecz cena zamknięcia) znajduje się powyżej wykresu świecowego (niebieska linia). Potwierdza ona trend wzrostowy. Strzałkami zaznaczono dwa sygnały kupna: przecięcie linii Tenkan Sen i Kijun Sen oraz przebicie od dołu oporu w postaci chmury. W perspektywie najbliższych tygodni warto śledzić zachowanie się wskaźnika Ichimoku na wykresie tygodniowym gdyż jeśli w dłuższej wielomiesięcznej perspektywie rynek ma rosnąć to wsparcie w postaci chmury nie powinno być ponownie przebite.

 

GPW w Warszawie

W krótkim terminie możliwy atak na opór w rejonie 2358-2363pkt. Pokonanie oporu otworzy drogę na tegoroczny szczyt (2402pkt.). Próba jego przełamania nie powinna się udać, w efekcie możliwy jest powrót do lokalnego dna na poziomie 2316pkt. Po zakończeniu spadkowej korekty oczekuję dalszych wzrostów i ataku na jesienne maksimum (2433pkt.).

Poniedziałek (2342; +0.7%) - Początek sesji przyniósł wzrosty. Indeks WIG20 otworzył się z luką hossy na poziomie 2346pkt. Po kilku minutach osiągnięte zostało dzienne maksimum na poziomie 2350pkt. Potem przez siedem godzin rynek znajdował się w fazie konsolidacji o szerokości około 10 punktów. Po godzinie 16-tej doszło do nieudanej próby wybicia w dół. Indeks osiągnął lokalne minimum na poziomie 2331pkt. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2342pkt. zyskując 0.7%.

Wtorek (2329; -0.55%) - We wtorek doszło do spadków. Na początku sesji osiągnięty został lokalny dołek na poziomie 2331pkt. Do godziny 11-tej trwała konsolidacja tuż poniżej poniedziałkowego zamknięcia (2342pkt.). O godzinie 11-tej pojawiły się dane z Niemiec. Indeks instytutu ZEW obrazujący nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych o sytuacji gospodarczej w Niemczech wzrósł w lutym do 5.4 pkt. (oczekiwano -12pkt.). To przełożyło się na wzrosty na rynku. Indeks WIG20 osiągnął lokalny szczyt na poziomie 2361pkt. Po około 20-tu minutach rozpoczęła się realizacja zysków. Bykom nie udało się obronić wsparcia w postaci szczytu z poniedziałku (2350pkt.) w efekcie z piątkowego dna pojawiła się tylko wzrostowa 3-falowa struktura. Sytuacja techniczna uległa pogorszeniu. Dzienne dno wypadło na poziomie 2328pkt. Zamknięcie nastąpiło nieznacznie wyżej.

Środa (2335; +0.25%) - W środę rano kontrakty terminowe na indeks S&P500 osiągnęły nowe maksimum, to przełożyło się na wzrostowy początek sesji na GPW w Warszawie. Indeks WIG20 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 2354pkt. Po kilku minutach rynek zaczął się cofać. Przez kilka godzin popyt dosyć skutecznie bronił wsparcia w rejonie 2340pkt. Po godzinie 14-tej rynek ruszył na południe. Dzienne minimum wypadło na poziomie 2326pkt. O godzinie 14:30 pojawiły się lepsze dane z USA. W lutym Indeks NY Empire State wzrósł do poziomu 19.53pkt. (oczekiwano wzrostu do 15pkt.). To przełożyło się na większą skalę odbicia, które rozpoczęło się kilka minut przed podaniem danych. Przez kolejne 3 godziny rynek pozostawał w trendzie bocznym. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2335pkt. zyskując 0.25%.

Czwartek (2319; -0.7%) - Środowa przecena w USA (indeks S&P500 stracił 0.5%) przełożyła się na spadki na początku sesji w Warszawie. Indeks WIG20 osiągnął lokalne minimum na poziomie 2316pkt. Po godzinie 9:30 rozpoczęło się odbicie. Dotarło ono do 2330pkt. Do publikacji danych z USA o godzinie 14:30 rynek pozostawał na niewielkim minusie. Dane z rynku pracy były lepsze od oczekiwań. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 348tys. (oczekiwano 365tys.). To przełożyło się na mocniejszy ruch w górę. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2348pkt. Przed godziną 17-tą rozpoczęła się realizacja zysków. Zamknięcie wypadło nisko na poziomie zaledwie 2319pkt. indeks stracił 0.7%.

Wykres 3. Indeks WIG20 w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Piątek (2360; +1.75%) - Czwartkowe wzrosty w USA (indeks S&P500 zyskał 1.1% i osiągnął nowe kilkumiesięczne maksimum) przełożyły się na bardzo optymistyczne otwarcie sesji na GPW w Warszawie. Indeks WIG20 otworzył się  z luką hossy na poziomie 2349pkt. Lokalne maksimum wypadło na poziomie 2351pkt. Potem przez wiele godzin trwała nudna konsolidacja w rejonie 2343-2353pkt. Pod koniec sesji doszło do niewielkiego wybicia w górę. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2360pkt. i takie też było zamknięcie. Indeks zyskał 1.75%.

W piątek bykom udało się doprowadzić do zamknięcia indeksu WIG20 na wysokim poziome w rejonie silnego oporu 2358-2363pkt. W perspektywie krótkoterminowej możliwe jest przekroczenie tego oporu. Wtedy otwiera się droga na ostatni szczyt 2402pkt. Próba jego przełamania nie powinna się udać i w efekcie możliwy będzie powrót w rejon ostatniego lokalnego dna na poziomie 2316pkt. Po zakończeniu korekty możliwe są dalsze wzrosty (wykres 3). Pojawi się wtedy duża wzrostowa piątka, która powinna rozbić opór w postaci jesiennego szczytu (2433pkt.).

Wykres w układzie dziennym ze wskaźnikiem Ichimoku (wykres 4) pokazuje, że od kilku tygodni rynek znajduje się w trendzie wzrostowym. Jest on potwierdzony przez linię Chikou Span (opóźniona o 26 świec cena zamknięcia, niebieska linia), która znajduje się nad wykresem świecowym.

Wykres 4. Wskaźnik Ichimoku w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wsparcie stanowi chmura (zakreskowany obszar poniżej wykresu świecowego w rejonie 2185-2260pkt.). Linie Tenkan Sen i Kijun Sen mają typowy układ dla trendu wzrostowego i również stanowią wsparcia. Istotniejsze pełni położona niżej linia 26-okresowa. Można ją wykorzystać do przestawiania zleceń obronnych gdy chcemy utrzymywać długie pozycje w perspektywie średnioterminowej.

 

EUR/USD

Odbicie z czwartku i piątku było silne ale w mojej ocenie korekcyjne, gdyż przyjęło postać 3-falowej struktury. Rozbicie wsparcia w rejonie 1.3145 USD powinno skutkować powrotem na czwartkowe minimum (1.2973 USD) i jego pogłębieniem. Późniejszy powrót powyżej 1.2973 USD wygeneruje sygnał do wzrostów na tegoroczny szczyt (1.3320 USD).

Poniedziałek (1.3174 -0.18%) - W poniedziałek doszło do mocnego odbicia. Lokalne maksimum wypadło na poziomie 1.3283 USD. Po godzinie 10-tej rozpoczęła się realizacja zysków. Dzienne dno wypadło na poziomie 1.3169 USD. Zamknięcie nastąpiło kilka pipsów wyżej.

Wtorek (1.3128 -0.35%) - Przed południem eurodolar przekroczył opór w rejonie 1.3170 USD. Wzrosty dotarły do 1.3215 USD. Bykom nie udało się doprowadzić do pokonania oporu w rejonie 1.3200-1.3225 USD, pomimo tego, że dane z Niemiec z godziny 11-tej (indeks Instytutu ZEW wzrósł do 5.4pkt. oczekiwano -12pkt.). Spadek poniżej poziomu 1.3170 USD skutkował pogorszeniem sytuacji technicznej. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1.3080 USD. Pod koniec dnia doszło do odbicia. Zamknięcie wypadło blisko pół centa wyżej.

Środa (1.3059 -0.53%) - Rano kontynuowane było odbicie z wtorkowego minimum (1.3080 USD). Dzienne  maksimum wypadło na poziomie 1.3189 USD. Po godzinie 8:30 rozpoczęły się spadki. Po godzinie 20-tej osiągnięte zostało dzienne minimum na poziomie 1.3044 USD, po czym doszło do odbicia. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3059 USD.

Czwartek (1.3131 +0.55%) - Do godziny 13-tej kontynuowana była przecena z poprzedniego dnia. Wielosesyjne minimum wypadło na poziomie 1.2973 USD. Potem rozpoczęło się niewielkie odbicie. Po pokonaniu krótkoterminowego oporu (1.3010 USD) sytuacja techniczna uległa poprawie. Do tego jeszcze na rynek napłynęły lepsze dane z rynku pracy w USA. Przełożyło się  to na dalsze wzrosty. Eurodolar osiągnął lokalne maksimum na poziomie aż 1.3158 USD. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3131 USD.

Piątek (1.3140 +0.06%) - Po czwartkowym silnym wzroście do pułapu 1.3158 USD kurs eurodolara wkroczył w kilkunastogodzinną fazę konsolidacji. W piątek po południu doszło do wybicia w górę. Lokalne maksimum wypadło na poziomie 1.3196 USD a więc tuż poniżej silnej bariery w rejonie 1.3200-1.3225 USD. Po godzinie 15-tej rozpoczęła się realizacja zysków. Zamknięcie wypadło nisko na poziomie 1.3140 USD.

W piątek nieznacznie przekroczone zostało bardzo ważne wsparcie się w rejonie 1.3145 USD. Rozbicie tego wsparcia skutkować będzie zakończeniem odbicia z czwartkowego dna (1.2973 USD), gdyż widoczna będzie wtedy tylko wzrostowa trójka. W krótkim kilkusesyjnym terminie może dojść do przetestowania i pogłębienia czwartkowego dna (1.2973 USD).

Wykres 5. Eurodolar w perspektywie długoterminowej (scenariusz optymistyczny)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W mojej ocenie kurs wspólnej waluty wkroczył w korektę 3-tygodniowej fali wzrostów o zasięgu 7 centów. Korekta może mieć kształt spadkowej trójki (a-b-c) i być zygzakiem (wykres 5). Fala (a) zakończyła się w czwartek na poziomie 1.2973 USD. Do piątku trwała wzrostowa fala (b). Przed nami jest spadkowa fala (c). Po zakończeniu spadkowej korekty oczekuję kolejnej 2-3 tygodniowej fali wzrostów z nowymi szczytami. Sygnał do zakończenia spadkowej korekty pojawi się przy przebiciu od dołu dna z 16-go lutego na poziomie 1.2973 USD.

 

Sławomir Dębowski

Markets.com

Dodaj artykuł do:


Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM