| Kategorie: Akcje, Makro, Waluty |
We wtorek doszło do wzrostu na naszym rynku, indeks WIG20 osiągnął nowe kilkutygodniowe maksimum zyskując 0.7%. Indeks S&P500 traci obecnie 0.3%. Kurs eurodolara spada o 0.6%, złoty osłabił się w relacji do porannych notowań ale i tak jest mocniejszy niż wczoraj na zamknięciu.
Dzisiejsze dane z USA były gorsze od oczekiwań. Najważniejsze z nich publikowane były o 15:45 i 16:00. W styczniu Indeks Chicago PMI spadł do 60.2pkt. (oczekiwano 63), z również Indeks zaufania konsumentów, Conference Board spadł do poziomu 61.1pkt. (oczekiwano 68).
Początek sesji na naszym rynku przyniósł wzrosty. Indeks WIG20 otworzył się na poziomie 2324pkt., po godzinie 10-tej osiągnięty został szczyt na poziomie 2342pkt. Po 2-godzinnej płytkiej korekcie byki ponownie ruszyły do zakupów. Dzienne maksimum osiągnięte zostało na poziomie 2356pkt. Wtedy z poniedziałkowego dna pojawiła się fala wzrostowa o strukturze 5-falowej co oznaczało możliwość przesilenia na rynku. Po godzinie 15:20 rynek ruszył na południe. Pojawił się krótkoterminowy sygnał sprzedaży, gdyż przekroczony został poranny szczyt (2342pkt.). Kolejny sygnał sprzedaży pojawi się po przebiciu poziomu 2327pkt. Wtedy możemy liczyć na korektę kilkutygodniowej fali wzrostowej (2119-2356pkt.). Taka korekta może potrwać około tygodnia i mieć zasięg około 100 punktów. Po zakończeniu około 1-tygodniowej korekty możliwe są dalsze wzrosty i atak na szczyt z jesieni (2433pkt.). Może się to stać w drugiej połowie lutego.
W ciągu europejskiej sesji kontrakty na indeks S&P500 rosły. Załamanie nastąpiło przed godziną 16-tą. Na rynku kasowym indeks S&P500 spadł do poziomu 1307pkt. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 1300pkt. , zaś opór w okolicy 1322pkt. W mojej ocenie od ubiegłego czwartku rynek znajduje się w korekcie 5-tygodniowej fali wzrostowej. W perspektywie najbliższych dni możliwe są spadki w rejon 1280-1285pkt. Kluczowe wsparcie w rejonie 1265pkt. powinno zostać obronione, co powinno skutkować kontynuacją wzrostów z listopadowego dna. W drugiej połowie lutego możliwy jest atak na styczniowy szczyt (1333pkt.) i po jego przełamaniu na długoterminowy opór w rejonie 1345-1371pkt.
Sytuacja na eurodolarze była dziś bardzo ciekawa. W nocy i przed południem kurs wspólnej waluty rósł osiągając lokalne maksimum na poziomie 1.3213 USD. Potem euro zaczęło się zsuwać na południe. Pogorszenie sytuacji nastąpiło po godzinie 15-tej. Doszło do silnych spadków i pogłębienia dna z poniedziałku (1.3075 USD). Lokalne minimum wypadło na poziomie 1.3040 USD. Na wykresie w układzie 1h widoczna jest formacja głowy z ramionami. Linia szyi (korpusy świec godzinnych) znajduje się na poziomie 1.3082 USD, została ona przekroczona o 40 pipsów. Prognozowany zasiąg spadków na podstawie tej formacji można byłoby szacować na rejon 1.2940 USD. Tak silny spadek doprowadziłby do zmiany sytuacji w średnim terminie gdyż szansa na dalsze wzrosty i pojawienie się dużej wzrostowej piątki ze styczniowego dna zostałaby zanegowana. Może jednak być i tak, że przekroczenie wsparcia w postaci linii szyi jest krótkotrwałe i późniejszy powrót w górę powyżej 1.3082 USD (zamknięcie popytowej świecy na wykresie godzinnym) oznaczać będzie, że doszło do pułapki i w perspektywie najbliższych 2 dni możliwy byłby powrót na ostatni szczyt (1.3232 USD). Aktualnie euro jest notowane po 1.3060 USD.
Tąpnięcie na wykresie EUR/USD spowodowało osłabienie złotego, ale i tak w relacji do notowań z wczorajszego zamknięcia złoty był mocniejszy. O godzinie 18:10 dolar był notowany po 3.2365 PLN (-0.1%), kurs euro po 4.2273 PLN (-0.6%), kurs franka na poziomie 3.5110 PLN (-0.5%).
Sławomir Dębowski, analityk Markets.com
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |