12 stycznia, 08:58
Kategorie: Akcje, Makro, Surowce

Prasa polska i zagraniczna. Kryzys zadłużenia się zaostrzy. Niemcy zwalniają



Prasa polska

Gazeta Wyborcza pisze w swoim internetowym wydaniu o spodziewanym zaostrzeniu się kryzysu zadłużeniowego. Jego nasilenia oczekuje zdecydowana większość (55 na 64) analityków pytanych przez agencję Reuters. Strefę euro czeka według nich najgorsze stadium recesji, ale eurolandowi uda się przetrwać ten trudny rok bez zmian w składzie – uważa większość analityków. Większość prognozuje też obniżenie ratingów Belgii, Francji, Włoch i Hiszpanii w najbliższych trzech miesiącach – czytamy w serwisie Wyborcza.biz.

Natomiast Parkiet bierze pod lupę sytuację na GPW w 2011 roku. Okazuje się, że pod względem wartości pierwszych ofert publicznych warszawski parkiet zajął 3. miejsce, ustępując tylko londyńskiemu i madryckiemu. Jak wynika z danych PwC, spółkom debiutującym na rynku podstawowym i na NewConnect udało się sprzedać akcje za 2,2 mld euro. Natomiast pod względem liczby debiutów (parkiet główny – 38; NewConnect – 172) byliśmy bezkonkurencyjni. Parkiet zauważa jednak, że w ostatnim kwartale wyniki się pogorszyły.

Z kolei Rzeczpospolita zauważa, że gospodarka Niemiec hamuje: po udanym 2011 roku nadchodzi zdecydowanie gorszy okres. Choć dotychczas wykazywała dużą odporność na kryzys fiskalny w strefie euro, w 2011 roku czeka ją spowolnienie: wzrost PKB ma wynieść zaledwie 0,5 proc. Jednak prognozy dla naszego kraju uwzględniają już to spowolnienie na Zachodzie – czytamy w serwisie Rp.pl. 

Prasa zagraniczna

O hamowaniu niemieckiej gospodarki piszą też m.in. New York Times i Wall Street Journal. Ten ostatni zauważa, że lekko skurczyła się w IV kwartale 2011 roku: istnieje ryzyko, że Niemcy wpadną w płytką recesję, i to w momencie, gdy inne kraje strefy euro liczą na to, że największa gospodarka tego bloku okaże się dla nich windą. W dodatku stagnacja naszych sąsiadów następuje po dwóch latach silnego rozwoju: New York Times zauważa, że w zeszłym roku gospodarka Niemiec rozwijała się szybciej niż jakiekolwiek inne państwo z grupy G7 – odnotowano wzrost o 3 proc.

Z kolei Financial Times donosi, że europejskie rafinerie zaczęły zrywać związki z Iranem, wstrzymując lub ograniczając nowe zakupy ropy naftowej. Na taki krok zdecydowała się część rafinerii, jednak nadal otrzymują comiesięczne dostawy surowca w ramach wcześniejszych długoterminowych umów, których nie mogą złamać bez ponoszenia kar. A wszystko to przed planowanym jeszcze na styczeń posiedzeniem Unii Europejskiej, podczas którego na Teheran może zostać nałożone pełne embargo. 




Dodaj artykuł do:


Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM