| Kategorie: Surowce |
Rynek kontraktów futures na sok pomarańczowy otrzymał właśnie kolejny cios, w wyniku którego ceny poszły w górę jeszcze bardziej. O co chodzi? Amerykański rząd federalny stwierdził, że część towaru sprowadzanego z Brazylii zawierała potencjalnie szkodliwe fungicydy – donosi Wall Street Journal.
Rp.pl podaje, że chodzi o środek grzybobójczy karbendazym, jaki wykryły w dostawach z Brazylii organy kontrolujące żywność i leki importowane do USA. Ponieważ jest on w Stanach zakazany, FDA zapowiedziała, że dostawy soku pomarańczowego z środkiem grzybobójczym nie będą do USA wpuszczane, a soki, które go zawierają nie będą w Stanach sprzedawane. Brazylia to główny wytwórca soku pomarańczowego na świecie, odpowiadający za ponad połowę produkcji.
Ujawnienie tej informacji doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen na styczniowe kontrakty: poszły w górę aż o 9,7 proc. Wszystko przez obawy inwestorów, że obecność preparatu grzybobójczego może doprowadzić do znaczącego ograniczenia importu brazylijskiego soku pomarańczowego – podaje Wall Street Journal.
Financial Times dodaje, że ceny soku pomarańczowego w kontraktach futures są obecnie najwyższe od 34 lat; od początku roku wzrosły aż o 25,9 proc., m.in. ze względu na obawy, że podaży soku może zaszkodzić wyjątkowo zimna aura na Florydzie. A USA to drugi w kolejności dostawca soku pomarańczowego na świecie.
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |