| Kategorie: Makro, Surowce, Waluty |
Prasa polska
Dziennik Gazeta Prawna pisze o uldze dla inwestorów, jaką przyniosła decyzja agencji Fitch o utrzymaniu ratingu Francji: Paryż utrzyma najwyższą ocenę AAA. Rynki zareagowały pozytywnie: we wtorek wieczorem kurs euro do dolara wzrósł do 1,2790 USD – dzień wcześniej wynosił 1,2762 USD. Jednak agencja Fitch ostrzegła, że już pod koniec stycznia może obniżyć ratingi Włoch, Hiszpanii, Belgii, Irlandii, Słowenii oraz Cypru – czytamy w seriwsie.
DGP pisze też o decyzji dotyczącej stóp procentowych, jaką ma dziś podjąć Rada Polityki Pieniężnej. Ekonomiści zgodnie przewidują, że tym razem obędzie się bez zmian: za wstrzymaniem się przed cięciem stóp przemawiają wysoka inflacja (w listopadzie o 4,8 proc. rok do roku) oraz słabnący złoty, m.in. w wyniku umacniania się dolara wobec głównych walut – czytamy.
W tym roku Polska raczej uniknie katastrofy, rozwój gospodarczy zwolni do poziomu ok. 2-3 proc, tak przynajmniej uważają znani ekonomiści, którzy uczestniczyli w panelu organizowanym przez Towarzystwo Ekonomistów Polskich oraz Szkołę Główną Handlową. Zgodnie przyznają też, że kurs złotego i ogólna sytuacja naszego kraju w dużej mierze zależą od wydarzeń w strefie euro. A co będzie dalej? Według prof. Witolda Orłowskiego na co najmniej pięć lat możemy zapomnieć o wzroście PKB na poziomie 6-7 proc. – pisze Gazeta Wyborcza w swoim internetowym wydaniu.
Prasa zagraniczna
Wall Street Journal pisze o tym, że kontrakty na złoto (futures) wzrosły do najwyższego poziomu od czterech tygodni. Pomogły optymistyczne nastroje na innych rynkach i nadzieje na silny fizyczny popyt. Najbardziej aktywnie handlowano złotem z dostawą w lutym: ten kontrakt na giełdzie Comex poszedł w górę o 23,40 dol. (1,5 proc.), do poziomu 1631,50 dol. za uncję – czytamy w gazecie.
Z kolei rynek kontraktów futures na sok pomarańczowy otrzymał kolejny cios. Amerykański rząd federalny stwierdził, że część towaru sprowadzanego z Brazylii zawierała potencjalnie szkodliwe fungicydy. Ujawnienie tej informacji doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen na styczniowe kontrakty: poszły w górę aż o 9,7 proc. Wszystko przez obawy inwestorów, że obecność preparatu grzybobójczego może doprowadzić do znaczącego ograniczenia importu brazylijskiego soku pomarańczowego – podaje Wall Street Journal. Financial Times dodaje, że ceny soku pomarańczowego w kontraktach futures są obecnie najwyższe od 34 lat; od początku roku wzrosły aż o 25,9 proc.
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |