Jak szacują eksperci, liczba "widmowych" emerytów w Grecji może wynosić nawet 21 tys. osób. Oznacza to, że Ateny mogą tracić na wypłacie świadczeń emerytom, którzy już nie żyją kwoty rzędu setek milionów euro.
Na podstawie przeprowadzonego w ostatnim miesiącu spisu emerytów, okazało się, że co najmniej 21 tys. z nich nie jest zameldowanych. Zgodnie z nowymi zapisami, emeryturę mogą uzyskać tylko osoby, które nabędą adres zameldowania. Pomimo tego zdawałoby się mało wymagającego warunku, od tygodni żaden nowy emeryt nie nabył adresu zameldowania, podaje niemiecki „Der Spiegel”.
Eksperci podejrzewają, że są to nieżyjący już emeryci, który rodziny nie zameldowały w urzędzie faktu ich zgonu, by dalej pobierać świadczenie.
Pomimo tego, że oficjalne wnioski po przeprowadzeniu spisu emerytów zostaną opublikowane dopiero w styczniu, już teraz podejrzewa się, że straty wywołane przez ten proceder mogły wynieść setki milionów euro.
dah/spiegel