| Kategorie: Akcje | Tagi: GPW, WIG20, Spółki, S&P500 |
Początek dnia na rynku akcji przyniósł spokojne otwarcie. Przez następne pięć godzin na rynku panował marazm i nuda. Indeks WIG20 pozostawał w wąskiej strefie 2455-2466pkt. Inwestorzy czekali na dane z rynku pracy w USA. Stopa bezrobocia okazała się zgodna z prognozami i wyniosła 9.6%. Natomiast liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym spadła o 54 tysiące (oczekiwano spadku o 101 tys.). W tych warunkach doszło do gwałtownego wzrostu na rynku. Indeks WIG20 wybił się w górę z konsolidacji osiągając nowe maksimum na poziomie 2479pkt. Przez następne kilkadziesiąt minut obserwowaliśmy kolejną konsolidację na wyższym poziomie. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2476pkt. (+0.6%). Niższa aktywność inwestorów w postaci kilkugodzinnej konsolidacji przełożyła się na spadek obrotów, wyniosły one 1.092 mld zł (na poprzedniej sesji 1.746 mld zł). Ze spółek o największej kapitalizacji i płynności najsilniej zachowywały się: PZU (381.80; +1.9%), PKN Orlen (40.40; +1.25%) oraz KGHM (111.00; +1.2%). Mijający tydzień przyniósł zmianę sytuacji na rynku. Stronie popytowej udało się przejąć inicjatywę. Indeks Dotarł do oporu w rejonie 2480-2500pkt. Na początku przyszłego tygodnia możliwa jest lokalna korekta. W dalszej perspektywie, po przebiciu wspomnianego oporu możliwy jest powrót indeksu w okolice letniego szczytu (2563pkt.).
Na początku sesji w USA doszło do dalszych wzrostów. Indeks S&P500 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 1105pkt. O godzinie 16-tej pojawiły się trochę gorsze dane. Indeks ISM usług spadł do poziomu 51.5 (oczekiwano 54.3). To mogło nieco ostudzić nastroje i w efekcie doszło do spadku. Patrząc na rynek pod kątem czysto technicznym można się było spodziewać spadku, gdyż indeks osiągnął silny opór w rejonie 1100-1106pkt. Kilkusesyjne odbicie z poziomu 1040pkt. ma zasięg aż 65 punktów. W krótkim terminie rynek jest podatny na wystąpienie korekty. Sądzę, że jej zasięg można szacować na rejon 1080pkt. Do godziny 16:50 indeks obniżył się do poziomu 1096pkt. Po zakończeniu korekty możliwe są dalsze wzrosty i powrót indeksu w rejon górnego ograniczenia ponad 3-miesięcznej fazy konsolidacji. Na wybicie w górę bym nie liczył. Bardziej realny scenariusz to powrót na południe do wnętrza kanału konsolidacyjnego.
Po środowym silnym wzroście na eurodolarze i przebiciu kluczowego oporu w rejonie 1.2750 USD eurooptymiści musieli czekać do piątku z przekroczeniem środowego maksimum (1.2854 USD). Dzisiejszy szczyt wypadł na poziomie 1.2888 USD. Kilka minut przed 17-tą euro było notowane po 1.2858 USD. Dzisiejszym wzrostom brakuje impetu. Silna bariera znajduje się w już w rejonie 1.2900-1.2920 USD. W przyszłym tygodniu może dojść do jej przetestowania i niewielkiego przekroczenia. Potem prawdopodobnie inicjatywę przejmie ponownie podaż.
Dla złotego może to oznaczać jeszcze kilka dni umocnienia czyli kursy dolara i euro powinny zbliżać się do sierpniowych minimów na poziomach odpowiednio 2.98 PLN oraz 3.9215 PLN. Piątkowe minima na tych parach walutowych wypadły na poziomach: 3.0534 PLN oraz 3.9305 PLN.
Sławomir Dębowski, główny analityk Globtrex.com
|
| CFD na światowe indeksy i WIG20. Rachunek już od 100 USD. Załóż demo! |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |