11 lutego, 15:07
Kategorie: Akcje, Makro, Waluty

Podsumowanie tygodnia i prognoza Globtrex



Przesilenie na rynkach

S&P500 - Z tegorocznego szczytu (1354pkt.) doszło do spadków i przekroczenia wsparcia w rejonie 1345pkt. Sygnał sprzedaży musi być jeszcze potwierdzony przez przebicie wsparcia w rejonie 1333pkt., gdyż w przeciwnym wypadku może dojść do powrotu na szczyt i kontynuacji wzrostów z poziomu 1202pkt...

WIG20 - W ostatnim tygodniu doszło do przesilenia. Rozpoczęła się korekta kilkutygodniowej fali wzrostów o zasięgu 280 punktów. Zasięg spadków dla indeksu WIG20 szacuję na rejon 2260-2290pkt. Po zakończeniu korekty oczekuję dalszych wzrostów i ataku na jesienne maksimum (2433pkt.)...

EUR/USD - W piątek doszło do wybicia w dół z kilkusesyjnej fazy konsolidacji. W mojej ocenie kurs wspólnej waluty wkroczył w korektę 3-tygodniowej fali wzrostów o zasięgu 7 centów. Korekta może potrwać 1-2 tygodnie. Jej zasięg szacuję na 300-350 pipsów. W dalszej perspektywie oczekuję wzrostów...

Ropa - Ostatni Od kilku tygodni trwają spadki w lekko opadającym kanale konsolidacyjnym. Gra na takim rynku najeżona jest dużą ilością pułapek w postaci dużych i silnych odbić. W perspektywie około 2 tygodni możliwe są dalsze spadki. Celem powinno być dno z połowy grudnia w rejonie 92.55 USD...

 

Rynek akcji w USA

Ubiegły tydzień mógł przynieść przesilenie. Z tegorocznego szczytu (1354pkt.) doszło do spadków i przekroczenia wsparcia w rejonie 1345pkt. Sygnał sprzedaży musi być jeszcze potwierdzony przez przebicie wsparcia w rejonie 1333pkt., gdyż w przeciwnym wypadku może dojść do powrotu na szczyt i kontynuacji wzrostów z poziomu 1202pkt.

Poniedziałek (1345; -0.04%) - Sesja była remisowa, początek notowań przyniósł niewielkie spadki. Indeks S&P500 osiągnął lokalne minimum na poziomie 1338pkt., po kilkunastu minutach rozpoczęło się odbicie. Trwało do końca sesji. Indeks zamknął się na minimalnym minusie.

Wtorek (1347; +0.2%) - Początek sesji przyniósł niewielkie spadki. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1336pkt. Dno z poniedziałku (1338pkt.) zostało pogłębione o 2 punkty. Po godzinie 16-tej rozpoczęło się odbicie. Bykom udało się odrobić wszystkie straty. Indeks przekroczył szczyt z 3-go lutego (1345pkt.) osiągając nowe kilkumiesięczne maksimum na poziomie 1349pkt. Zamknięcie nastąpiło 2 punkty niżej.

Środa (1350; +0.2%) - Bykom udało się doprowadzić do ustanowienia kolejnego szczytu na poziomie 1351pkt. Po godzinie 16-tej rynek ruszył na południe. Przekroczone zostało ważne wsparcie w postaci szczytu z 3-go lutego na poziomie 1345pkt. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1342pkt. Przed godziną 18-tą rozpoczęło się odbicie. Bykom udało się odrobić straty. Indeks zamknął się na niewielkim plusie na poziomie 1350pkt.

Czwartek (1352; +0.15%) - Początek sesji przyniósł niewielkie wzrosty. Indeks S&P500 osiągnął nowe maksimum na poziomie 1353.5pkt. Po kilku minutach rynek zawrócił na południe. Ponownie testowane było wsparcie w postaci szczytu z 3-go lutego (1345pkt.). Po jego obronie doszło do wzrostów. Nowe kilkumiesięczne maksimum wypadło na poziomie 1354pkt. Ostatnia godzina handlu przyniosła niewielkie cofnięcie. Indeks zamknął się na niewielkim plusie na poziomie 1352pkt.

Piątek (1343; -0.7%) - Początek sesji przyniósł silne spadki. Indeks spadł poniżej ważnego wsparcia (1345pkt.) w postaci szczytu z 3-go lutego. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1337pkt. Po kilkudziesięciu minutach rozpoczęło się odbicie. Indeks zamknął się na poziomie 1243pkt.

Katalizatorem piątkowej przeceny na rynkach były informacje z Grecji. Lider skrajnie prawicowej partii LAOS G. Karatzaferis, który wcześniej popierał obecny rząd Grecji zakomunikował, że jego partia nie będzie w niedzielę głosować za drugim pakietem pomocowym. Partia ta ma jedynie 15 głosów w 300 osobowym parlamencie i nie musi to oznaczać, że nie uda się przegłosować kolejnego pakietu oszczędności. Informacja ta jednak padła na bardzo podatny grunt. Rynki akcji były po silnych wielotygodniowych wzrostach i ryzyko wystąpienia korekty było bardzo wysokie.

Piątkowe spadki mogą być sygnałem do skorygowania 6-tygodniowej fali wzrostów o zasięgu 152 punktów. Sygnał sprzedaży pojawił się po przełamaniu wsparcia na poziomie 1245pkt. Powinien on zostać jeszcze potwierdzony przez pokonanie kolejnego wsparcia w rejonie 1233pkt., w przeciwnym wypadku rynek może jeszcze wrócić na ostatni szczyt (1354pkt.).

Korekta 6-tygodniowej fali wzrostów mogłaby mieć zasięg 60 punktów (38% zniesienia Fibo). Czas trwania korekty można szacować na 1-2 tygodnie. Powinna ona przyjąć postać korekcyjnej trójki (a-b-c), zakładam, że będzie to zygzak (wykres 1).

Wykres 1. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z listopadowego dna widoczna jest na razie duża wzrostowa trójka, co przemawia za tym, że w przypadku wystąpienia korekty, będzie to fala czwarta. Krytyczne wsparcie wyznacza szczyt fali pierwszej (korpusy świec a nie górne cienie) w rejonie 1265 pkt. Jest ono dosyć daleko i sądzę, że byki nie będą zmuszone do obrony tego wsparcia. Korekta w postaci fali czwartej mogłaby się zakończyć w rejonie 1285-1300pkt.

Potem oczekuję kolejnej fali wzrostów. Z listopadowego dna powinniśmy zobaczyć dużą wzrostową 5-falową strukturę. Próba trwałego przełamania długoterminowego oporu (1345-1371pkt.) może się nie udać i w efekcie rynek powinien wkroczyć co najmniej w spadkową korektę wzrostów z listopadowego dna. Przecena może potrwać kilka tygodni. Krytyczne wsparcie znajduje się w rejonie 1285pkt., gdyż tam znajduje się szczyt fali pierwszej wyższego stopnia (oznaczenia fal w prostokątach), która rozpoczyna trend wzrostowy z październikowego dna.

Gdyby doszło do obrony wspomnianego wsparcia to w dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie czasu powinniśmy mieć kolejny tym razem udany atak na szczyt z 2011 roku na poziomie 1371pkt. W mojej ocenie jest to scenariusz preferowany (bardziej prawdopodobny).

Scenariusz alternatywny (mniej prawdopodobny) zakłada, że wsparcie w rejonie 1285pkt. zostanie rozbite. W efekcie z jesiennego dna pojawi się duża wzrostowa trójka (A-B-C). W dalszej perspektywie indeks mógłby wrócić w rejon wsparć z lata i jesieni 2011 roku. Scenariusz alternatywny jest w mojej ocenie mało realny.

Wróćmy do scenariusza preferowanego. Pojawienie się dużej wzrostowej piątki z jesiennego dna otwiera drogę do wzrostów na maksimum z 2000 i 2007 roku. W mojej ocenie dopiero wtedy gdy dojdzie do testu historycznych szczytów i nieudanej próby trwałego rozbicia tych kluczowych oporów może wystąpić kolejny długoterminowy punkt zwrotny po którym rynek może wejść w kilkunastomiesięczną falę spadków, której celem będzie testowanie minimów z 2009 roku.

Przejdźmy obecnie do omówienia tygodniowego wykresu ze wskaźnikiem Ichimoku (wykres 2). Silny opór w postaci chmury już znacznie przekroczony. Jednocześnie opór w postaci chmury dosyć mocno obniżył się, robiąc miejsce na lokalną spadkową korektę (zasięg szacuję do 1285-1300pkt.).

Wykres 2. Indeks S&P500 rynku kasowego w układzie tygodniowym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Linia Chikou Span (przesunięta o 26 okresów wstecz cena zamknięcia) znajduje się powyżej wykresu świecowego (niebieska linia). Potwierdza ona trend wzrostowy. Strzałkami zaznaczono dwa sygnały kupna: przecięcie linii Tenkan Sen i Kijun Sen oraz przebicie od dołu oporu w postaci chmury. W perspektywie najbliższych tygodni warto śledzić zachowanie się wskaźnika Ichimoku na wykresie tygodniowym gdyż jeśli w dłuższej wielomiesięcznej perspektywie rynek ma rosnąć to wsparcie w postaci chmury nie powinno być ponownie przebite.

 

GPW w Warszawie

W ostatnim tygodniu doszło do przesilenia. Rozpoczęła się korekta kilkutygodniowej fali wzrostów o zasięgu 280 punktów. Zasięg spadków dla indeksu WIG20 szacuję na rejon 2260-2290pkt. Po zakończeniu korekty oczekuję dalszych wzrostów i ataku na jesienne maksimum (2433pkt.).

Poniedziałek (2390; +0.7%) - Początek sesji przyniósł niewielkie spadki. Indeks WIG20 osiągnął lokalne minimum na poziomie 2363pkt. o 1 punkt powyżej minimum z piątku. Około 10-tej rozpoczęło się odbicie. Przez wiele godzin indeks WIG20 pozostawał pod kreską. Około godziny 16-tej rynek mocniej ruszył do góry. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2390pkt,. zyskując 0.7%.

Wtorek (2375; -0.65%) - Indeks WIG20 osiągnął na początku sesji nowe lokalne maksimum na poziomie 2401.5pkt. Szczyt z piątku (2398pkt.) został nieznacznie przekroczony. Po kilku minutach rynek zaczął spadać. O godzinie 14-tej osiągnięte zostało dzienne minimum na poziomie 2358pkt. Ważne krótkoterminowe wsparcie (dołki z piątku i z poniedziałku) w rejonie 2362-2363pkt. zostało nieznacznie przekroczone. Po czym doszło do odbicia. Przez dwie godziny miało ono postać konsolidacji. W końcówce sesji doszło do wybicia w górę. Indeks zamknął się na poziomie 2375pkt. tracąc 0.65%.

Środa (2377; +0.1%) - Początek sesji przyniósł wzrosty. Indeks WIG20 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 2391pkt. Po kilkunastu minutach doszło do spadków. Lokalne dno wypadło na poziomie 2368pkt. Przed godziną 10-tą rozpoczęło się odbicie. Przyjęło ono postać wielogodzinnej konsolidacji w rejonie 2373-2386pkt. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2377pkt. zyskując 0.1%.

Czwartek (2364; -0.5%) - Indeks WIG20 osiągnął szczyt na poziomie 2395pkt. Po kilku minutach notowań rozpoczęły się spadki. Trwały one przez prawie całą sesję. Dzienne minimum wypadło na poziomie 2352pkt. Ostatnia godzina notowań przyniosła odbicie. Indeks zamknął się na poziomie 2364pkt. tracąc 0.5%.

Piątek (2325; -1.7%) - Początek sesji przyniósł spadki. Indeks WIG20 przełamał wsparcie w rejonie 2358-2363pkt. Otworzyła się droga do spadków do wsparcia w rejonie 2327-2331pkt. O godzinie 15-tej osiągnięte zostało lokalne dno na poziomie 2326pkt. Po czym doszło do odbicia o zasięgu zaledwie 10 punktów. Na fixingu doszło do spadku do dziennego dna na poziomie 2325pkt.

Wykres 3. Indeks WIG20 w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po kilku sesjach konsolidacji w piątek doszło do wybicia w dół. Na wykresie dziennym pojawiła się długa czarna świeca z dnem na poziomie 2325pkt. Fala wzrostowa z poziomu 2119pkt. do 2402pkt. (na wykresie intraday widoczna jest jej piękna 9-falowa struktura) została zakończona. Rynek wkroczył w korektę. Zasięg można szacować na obszar 2260-2290pkt. Po zakończeniu korekty możliwe są dalsze wzrosty (wykres 3). W dalszej perspektywie oczekuję kolejnej fali wzrostów, pojawi się wtedy duża wzrostowa piątka, która powinna rozbić opór w postaci jesiennego szczytu (2433pkt.).

Wykres w układzie dziennym ze wskaźnikiem Ichimoku (wykres 4) pokazuje, że od kilku tygodni rynek znajduje się w trendzie wzrostowym. Jest on potwierdzony przez linię Chikou Span (opóźniona o 26 świec cena zamknięcia, niebieska linia), która znajduje się nad wykresem świecowym.

Wykres 4. Wskaźnik Ichimoku w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wsparcie stanowi chmura (zakreskowany obszar poniżej wykresu świecowego w rejonie 2185-2260pkt.). Linie Tenkan Sen i Kijun Sen mają typowy układ dla trendu wzrostowego i również stanowią wsparcia. Istotniejsze pełni położona niżej linia 26-okresowa. Można ją wykorzystać do przestawiania zleceń obronnych gdy chcemy utrzymywać długie pozycje w perspektywie średnioterminowej.

 

EUR/USD

W piątek doszło do wybicia w dół z kilkusesyjnej fazy konsolidacji. W mojej ocenie kurs wspólnej waluty wkroczył w korektę 3-tygodniowej fali wzrostów o zasięgu 7 centów. Korekta może potrwać 1-2 tygodnie. Jej zasięg szacuję na 300-350 pipsów. W dalszej perspektywie oczekuję wzrostów.

Poniedziałek (1.3124; -0.27%) - Przed południem kurs eurodolara spadł do poziomu 1.3029 USD, potem rozpoczęło się niewielkie odbicie. Po czym kurs euro nieznacznie, bo zaledwie o 2 pipsy pogłębił przedpołudniowe minimum. Po godzinie 15-tej doszło do mocniejszego odbicia. Zamknięcie wypadło na niewielkim minusie na poziomie 1.3124 USD.

Wtorek (1.3262; +1.06%) - Przed godziną 15-tą doszło do mocniejszego ruchu w górę. Pretekstem była informacja, że Grecki rząd przygotowuje tekst umowy związanej z drugim pakietem pomocowym (na kwotę 130 mld EUR), którą miał przedstawić wieczorem do akceptacji liderom partii politycznych. Spowodowało to wzrosty na nowe maksimum (1.3270 USD), zamknięcie wypadło kilka pipsów niżej.

Środa (1.3251; -0.08%) - Rano kurs eurodolara osiągnął nowe lokalne maksimum na poziomie 1.3286 USD. Potem przez wiele godzin trwała konsolidacja w strefie o szerokości 40 pipsów. Po godzinie 17-tej doszło do nieudanej próby wybicia w dół (lokalne dno wypadło na poziomie 1.3220 USD). Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1.3251 USD.

Czwartek (1.3285; +0.26%) - W czwartek w nocy zakończyło się spotkanie greckiego premiera z przywódcami partii politycznych. Osiągnięte zostało porozumienie w sprawie dalszych oszczędności co jest warunkiem uruchomienia kolejnego pakietu pomocy (o wartości 130 mld euro). Kurs eurodolara osiągnął nowe lokalne maksimum na poziomie 1.3311 USD przekraczając szczyt z poprzedniego dnia (1.3286 USD) o 25 pipsów. Potem przez kilka godzin trwały spadki. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1.3233 USD. Bliskość krytycznego wsparcia w rejonie 1.3200-1.3225 USD zmobilizowało stronę popytową. Z poziomu 1.3233 USD doszło do silnego odbicia. Poranne maksimum (1.3311 USD) zostało przekroczone o 9 pipsów. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1.3285 USD.

Piątek (1.3197 -0.66%) - W piątek doszło do mocnych spadków. Po kilku sesjach konsolidacji powyżej szczytu z końca stycznia (1.3232 USD) doszło do wybicia w dół. Przełamane zostało bardzo ważne wsparcie w rejonie 1.3225 USD oraz 1.3200 USD (korpusy świec godzinnych). Lokalne minimum wypadło na poziomie 1.3154 USD. Po godzinie 15-tej doszło do niewielkiego odbicia. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.3197 USD.

Wykres 5. Eurodolar w perspektywie długoterminowej (scenariusz optymistyczny)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W mojej ocenie kurs wspólnej waluty wkroczył w korektę 3-tygodniowej fali wzrostów o zasięgu 7 centów. Korekta może potrwać 1-2 tygodnie. Jej zasięg szacuję na 300-350 pipsów. Może mieć kształt spadkowej trójki (a-b-c) i być zygzakiem (wykres 5). Po zakończeniu spadkowej korekty oczekuję kolejnej 2-3 tygodniowej fali wzrostów z nowymi szczytami.

 

Ropa - oporne spadki

W połowie listopada 2011 roku osiągnięty został średnioterminowy szczyt na poziomie 103.4 USD. Przez blisko półtora miesiąca cena ropy wzrosła aż o 38%. Od ponad dwóch miesięcy trwa korekta. W styczniu ceny ropy nie były w stanie pokonać oporu w postaci silnej bariery z połowy listopada i doszło do spadków (wykres 6). Odbicie z dna z połowy grudnia przyjęło postać jedynie wzrostowej korekcyjnej trójki, która składa się na korekcyjną falę (b). Spadki dotarły do poziomu 95.45 USD. W ubiegłym tygodniu doszło do dużego odbicia. Bykom nie udało się sforsować oporu w rejonie 100 USD. Piątkowe zamkniecie wypadło na poziomie 99.02 USD.

Wykres 6. Ropa w perspektywie średnioterminowej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przebieg spadków ze styczniowego szczytu jest bardzo oporny. Kurs ropy znajduje się w lekko opadającym kanale konsolidacyjnym. Gra na takim rynku najeżona jest dużą ilością pułapek w postaci dużych i silnych odbić (wykres 6). W perspektywie około 2 tygodni możliwe są dalsze spadki. Celem powinno być dno z połowy grudnia w rejonie 92.55 USD.

Na wykresie wskaźnika Ichimoku widoczna jest chmura, która stanowi wsparcie. Jej położenie może tłumaczyć dlaczego rynek tak opornie spada. Po nieudanej próbie trwałego pokonania dna z połowy grudnia (92.55 USD) jak również trwałego rozbicia wsparcia w postaci dolnego ograniczenia chmury należy spodziewać się zakończenia wielotygodniowej korekty w postaci dużej fali B i powrotu na jesienne szczyty (wykres 6).

 

Sławomir Dębowski

Markets.com

Dodaj artykuł do:


Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze dyskusji. Rozpocznij dyskusję
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM