| Kategorie: Akcje | Tagi: GPW, Akcje, Buczek, giełdy |
Ale na rynku obligacji skarbowych w strefie euro mamy prawdziwy dramat. Rentowność 10-letnich włoskich obligacji skarbowych przekroczyła już 7% i nadal rośnie. Na ostatnim przetargu rentowność półrocznych bonów skarbowych przekroczyła 6,5%. To oznacza, że inwestorzy zaczęli dyskontować bankructwo tego kraju!
Również rynki walutowe zaczynają wyglądać coraz mniej stabilnie. Złoty przebił poziom 4,5 do euro. Zupełnie nieuzasadniony fundamentami, ale jak jest kryzys mało kto patrzy na fundamenty. Liczy się płynność i ucieczka tam, gdzie wydaje się bezpieczniej.
Czas leci, a europejscy politycy ciągle nie wypracowali pomysłu na walkę z rozszerzającym się kryzysem. Zainfekowane zostały kolejne kraje – Belgia, Francja. Nawet wizerunek Niemiec zaczyna tracić wcześniejszą wyrazistość i nieskazitelny blask. Kryzys rozlewa się po kolejnych krajach – klasyczny efekt domina.
My na razie patrzymy na to, co dzieje się w strefie euro bez przerażenia. Cały czas myślimy, że to problem Europy Zachodniej, a nie nasz. Ale faktycznie lepiej, abyśmy czym prędzej zaczęli myśleć o planie awaryjnym. Niewiele bowiem potrzeba. Wystarczy drobna iskra, jak obniżenie ratingu Węgrom i napięcie w naszym regionie może gwałtownie wzrosnąć.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że czas działa na niekorzyść Europy. Każdy dzień bez decyzji oznacza wzrost deficytów, wzrost zadłużenia, wzrost kosztów finansowania długu. Im prędzej zostaną podjęte decyzje, tym więcej uda się uratować. Ale obawiam się, że politycy zaczną działać, gdy będzie się walić i palić. Koszty spóźnionych decyzji będą ogromne.
Sebastian Buczek, Prezes Zarządu Quercus TFI S.A
| Zapisz się na newsletter Globtrex.com- najlepsza dawka informacji inwestycyjnych. Codziennie rano na Twojej skrzynce. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |