13 lipca 2009, 09:30
Kategorie: Akcje, Przegląd prasy

Kredytobiorcy nie ruszyli do kantorów. Spłata w walucie nie zawsze opłacalna.

?Nawet ponad 100 zł miesięcznie mogą zaoszczędzić kredytobiorcy spłacający ratę w wysokości 1000 franków bezpośrednio w walucie"- czytamy w Gazecie Prawnej. Dziennik podaje, że na tę formę spłaty zobowiązań zdecydowało się na razie niewielu klientów.

Zmiany zostały wprowadzone m.in. ze względu na spread walutowy czyli różnicy w stosowanych przez banki kursach walut przy wypłacie kredytu i jego spłacie. Poszczególne banki ustalają własne „widełki" cen kupna-sprzedaży i mogą je dowolnie zmieniać niezależnie od woli, a czasem i wiedzy klienta. Spread walutowy jest istotnym, choć ukrytym kosztem kredytu, stąd banki często wykorzystują tę możliwość dodatkowego zysku. Problem zawyżania kosztów walutowych zauważyła również Komisja Nadzoru Finansowego i w związku z tym podjęła kroki służące ograniczeniu swobody banków w tym zakresie.

Niewielu chętnych

 „To, ze niewielu kredytobiorców korzystało i korzysta z tej opcji, wynika z faktu, że standartowy polski kredytobiorca nie uzyskuje dochodów w walucie, a konieczność comiesięcznego zasilania rachunku w zagraniczną walutę może być uciążliwa-  mówi w rozmowie z dziennikiem Agnieszka Nachyła z banku Millenium.

Klienci zainteresowani zmianą warunków spłaty swoich zobowiązań zmuszeni są do podpisania aneksu do umowy kredytowej oraz otwarcia rachunku walutowego. To generuje koszty- aneks to dla kredytobiorców przeważnie koszt kilkuset złotych, za konto walutowe bank żąda natomiast stałej miesięcznej opłaty.

Korzyści? Trzeba poczekać...

 Z analizy Expandera wynika, że w Dom Banku, który za aneks do umowy zmieniający warunki spłaty pobiera 200 zł i jednocześnie przyjmuje wpłaty gotówkowe w kasie bez prowizji, wydatek związany z aneksem „zwróciłby się" już w drugim miesiącu. W BOŚ, gdzie opłata za aneks wynosi 400 zł, wydatek ten „zwróci się" dopiero po ósmym miesiącu spłaty. Z kolei w Millennium, gdzie stawka za aneks to 500 zł, korzyści przewyższą koszty dopiero w 12. miesiącu. To jednak nic wobec kosztu, jaki muszą ponieść klienci Nordea Bank, w którym stawka za aneks to 0,75% kwoty pozostałej do spłaty (minimum 100 zł), czyli w przypadku naszego kredytu zaciągniętego w marcu 2008 r. można szacować, że będzie to ok. 4 tys. zł. Taki wydatek „zwróciłby się" po ok. 123 miesiącach, czyli po 10 latach! Z kolei w Kredyt Banku, w którym opłata za aneks to 0,5% kwoty pozostałej do spłaty (minimum 200 zł) w naszym przykładzie koszt zmiany warunków spłaty można szacować na ok. 2,7 tys. zł. Taki wydatek „zwróciłby się" po 48 miesiącach spłaty, czyli po czterech latach. W BGŻ, gdzie stawka za aneks to 0,25%, koszt aneksu można szacować na ok. 1,4 tys. zł. Wydatek „zwróciłby się" po 18 miesiącach.

 

Źródło: Gazeta Prawna / Expander / Globtrex.com
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM