| Kategorie: Akcje, Sławomir Dębowski komentuje |
Dziś w nocy opublikowane zostały dane o aktywności przemysłowej w Chinach. Indeks PMI spadł do 49 pkt. (w październiku 50.4 pkt.). To pierwszy, od lutego 2009 roku, odczyt poniżej granicy 50 pkt., który oddziela rozwój od recesji. Dane te nie miały większego przełożenia na rynek. Przed południem w Europie poznaliśmy podobne indeksy dla poszczególnych krajów. W Niemczech indeks PMI dla przemysłu spadł do poziomu 47.9 pkt (poprzednio 49.1 pkt), we Francji indeks spadł do 47.3 pkt (poprzednio 48.5 pkt), we Włoszech wyniósł on zaledwie 44 pkt (poprzednio 43.3 pkt). W Polsce indeks PMI dla przemysłu spadł do 49.5 pkt (poprzednio 51.7 pkt), jest to pierwszy odczyt poniżej 50 pkt od października 2009 roku. Nastroje na rynkach uległy również poprawie za sprawą dosyć udanych aukcji obligacji Hiszpanii i Francji. Rentowność obligacji Włoch utrzymuje się nieznacznie poniżej granicy 7% a Hiszpanii poniżej 6%.
Sesja na GPW w Warszawie miała remisowy charakter. Indeks WIG20 otworzył się na niewielkim minusie. Poranne minimum wypadło na poziomie 2261pkt. Przed godziną 10-tą rozpoczęło się odbicie. Nieudana próba przełamania szczytu ze środy (2288pkt.) doprowadziła do powrotu na południe. Przez kolejne godziny indeks pozostawał w fazie konsolidacji w rejonie 2261-2288pkt. Ostatecznie indeks WIG20 zamknął się na poziomie 2165pkt. tracąc 1.0%.
Przed otwarciem rynków w USA o godzinie 14:30 pojawiły się dane z rynku pracy. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 402 tys. (oczekiwano 390 tys.). Dane te nie miały większego wpływu na zachowanie kontraktów terminowych. Początek sesji na rynku kasowym przyniósł niewielki spadek. Indeks S&P500 obniżył się do poziomu 1242pkt. Po kilkunastu minutach doszło do wzrostów. Przekroczony został środowy szczyt (1247pkt.), lokalne maksimum wypadło na poziomie 1251pkt. w czym nieco mógł pomóc lepszy odczyt indeksu ISM dla przemysłu. W listopadzie wzrósł on do pułapu 52.7pkt. (oczekiwano 51.5pkt.). Po kilku minutach rynek zaczął spadać. O godzinie 17:40 indeks S&P500 był notowany po 1243pkt. (-0.35%). Po wczorajszych silnych wzrostach sytuacja techniczna uległa radykalnej zmianie. Dzisiejsza sesja może przynieść niewielkie korekcyjne spadki. Po zakończeniu korekty można oczekiwać dalszych wzrostów i ataku na opór w rejonie 1265pkt. Próba jego przełamania nie powinna się udać i w efekcie możliwa jest korekta wzrostów z listopadowego dna. Może ona potrwać kilka sesji. Po jej zakończeniu możliwy jest ponowny atak na wspomnianą barierę.
Inwestorzy oczekiwać będą na szczyt przywódców państw strefy euro, wcześniej być może poznamy szczegóły nowego paktu stabilizacji euro, ważne będą informacje dotyczące możliwej pożyczki z MFW dla Włoch co mogłoby na krótko poprawić nastroje na rynkach.
Na eurodolarze realizacja zysków rozpoczęła się już w środę po godzinie 15-tej. Z porannego minimum na poziomie 1.3416 USD kurs euro wzrósł do 1.3520 USD. Próba przełamania oporu w rejonie (1.3505-1.3541 USD) nie udała się i doszło do spadków. Aktualnie euro jest notowane po 1.3465 USD. W krótkim terminie możliwe są spadki. Wsparcie znajduje się w rejonie 1.3416-1.3433 USD. W dalszej perspektywie możliwe są wzrosty.
W czwartek złoty pozostawał stabilny. Zakres wahań (3.3245-3.3640 PLN) na parze z dolarem wyniósł 4 grosze, kurs euro w relacji do złotego pozostawał w przedziale 4.4895-4.5170 PLN, i franka w obszarze 3.6540-3.6855 PLN. O godzinie 17:40 dolar był notowany po 3.3420 (-0.1%), euro po 4.4980 PLN (-0.05%) i frank szwajcarski po 3.6540 PLN (-0.45%).
Sławomir Dębowski, analityk Markets.com
|
Dodaj artykuł do: |
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |