14 maja 2011, 10:30
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Sławomir Dębowski komentuje Tagi: waluty, GPW, WIG20, S&P500, Akcje, podsumowanie tygodnia

Pat na rynku akcji, eurodolar stracił już 9 centów- podsumowanie tygodnia Globtrex.com

Nadal brak rozstrzygnięć na rynkach akcji. nasz rynek w dalszym ciągu zachowuje możliwość zaatakowania kwietniowego szczytu, pod warunkiem, że po 2 tygodniach korekty w USA byki odzyskają inicjatywę. Na eurodolarze obserwujemy bardzo mocną przecenę wspólnej waluty.

S&P500 - kolejny tydzień nie przyniósł rozstrzygnięcia czy wzrosty z marcowego dna będą miały postać fali impulsu (5-falowa struktura) czy też okażą się jedynie korekcyjne (3-falowa struktura). Można rozważać dwa scenariusze...

WIG20 - nasz rynek w dalszym ciągu zachowuje możliwość zaatakowania kwietniowego szczytu, pod warunkiem, że po 2 tygodniach korekty w USA byki odzyskają inicjatywę...

EUR/USD - w ciągu półtora tygodnia euro straciło aż 9 centów. Przyszły tydzień powinien przynieść wreszcie trwalsze odbicie...

Rynek akcji w USA

Ubiegły tydzień nie wniósł praktycznie nic nowego do technicznego obrazu rynku. Na wykresie indeksu S&P500 byki bronią krytycznego wsparcia w rejonie 1336-1338pkt. W związku z tym nadal możliwe są dwa scenariusze rozwoju sytuacji. Nieco bardziej prawdopodobny jest scenariusz wzrostowy.

Poniedziałkowa sesja przyniosła wzrosty. Indeks S&P500 osiągnął szczyt na poziomie 1349pkt., zamknięcie wypadło po 1346pkt. (+0.45%). We wtorek wzrosty były kontynuowane. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1359.4pkt. Zamknięcie nastąpiło nieznacznie niżej po 1357pkt. (+0.8%).

Wykres 1. Indeks S&P 500 (rynek kasowy) - scenariusz bazowy

 

 

 

 

 

 

 

 

Niestety w środę doszło do kontry ze strony niedźwiedzi. Indeks spadł o bisko 20 punktów osiągając dzienne minimum na poziomie 1336pkt. Zamknięcie wypadło nieznacznie wyżej na poziomie 1342pkt. (-1.1%). Początek czwartkowej sesji przyniósł spadki. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1332pkt. Potem rozpoczęło się odbicie, dotarło ono do pułapu 1351pkt. Ostatnie dwie godziny sesji przyniosły konsolidację. Zamknięcie wypadło niedaleko dziennego szczytu na poziomie 1349pkt. (+0.5%). Piątek przyniósł spadki. Dzienne dno wypadło nisko na poziomie 1333pkt. Po godzinie 18-tej doszło do odbicia. Zamknięcie wypadło na poziomie 1338pkt. (-0.8%).

Sytuacja na rynku robi się coraz bardziej patowa. Krytyczne wsparcie znajduje się w rejonie 1336-1338pkt. Są to korpusy dziennych świec w obrębie szczytu fali pierwszej (wykres 1). Było ono już kilka razy przekraczane, jednak w cenach zamknięcia nie zostało przełamane.

Scenariusz bazowy (wykres 1) zakłada, że spadki z majowego szczytu są jedynie korekcyjne i kolejne dni przyniosą przejęcie inicjatywy przez stronę popytową. W takim układzie w ciągu jednego (dwóch) tygodni możliwe będzie niewielkie przekroczenie dotychczasowego szczytu (1371pkt.) – target maksymalnie do poziomu 1400pkt. Z marcowego dna pojawi się wzrostowa piątka i rynek będzie gotowy do większej przeceny. W czerwcu dojdzie do spadków w rejon marcowego dna (1249pkt.). Po obronie tego wsparcia kolejne miesiące powinny przynieść dalsze wzrosty. Wtedy z ubiegłorocznego dna (1011pkt.) pojawi się duża 5-falowa struktura, która może sięgnąć silnej długoterminowej bariery w rejonie 1500-1576pkt. Próba przełamania tej bariery nie powinna się udać i w efekcie rynek wkroczy w kilkumiesięczny okres spadków.

W scenariuszu alternatywnym (wykres 2) bykom nie uda się obronić korpusów dziennych świec w rejonie szczytu fali pierwszej (1336-1338pkt.) i w rezultacie całe odbicie z marcowego dna okaże się tylko wzrostową korekcyjną trójką (A-B-C).

Wykres 2. Indeks S&P 500 (rynek kasowy) – scenariusz alternatywny (mniej prawdopodobny)

 

 

 

 

 

 

 

 

Wzrosty powyżej lutowego szczytu okażą się bolesną pułapką. W rezultacie w maju indeks powróci w okolice minimum z marca na poziomie 1249pkt. W dalszej perspektywie oczekuję wzrostów.

GPW w Warszawie

Na naszym rynku doszło do przetestowania krytycznego wsparcia na wykresie indeksu WIG20 w rejonie 2820pkt. W cenach zamknięcia wsparcie nie zostało naruszone. Scenariusz podstawowy zakłada możliwość zaatakowania tegorocznego szczytu i dopiero potem rynek wkroczyłby w dłuższą korektę (wykres 3).

Przez kilka godzin poniedziałkowej sesji trwała konsolidacja, na wykresie indeksu WIG20 bronione było ważne wsparcie w rejonie 2864pkt. Po godzinie 14-tej doszło do wybicia w dół. Była to reakcja na obniżenie przez agencję S&P ratingu Grecji z BB- do B. Spadki trwały do końca sesji. Zamknięcie wypadło na dziennym minimum na poziomie 2835.5pkt. (-1.1%). We wtorek doszło do odbicia, indeks WIG20 zamknął się na dziennym szczycie na poziomie 2869pkt. (+1.2%).

Początek środowej sesji przyniósł wzrosty, indeks WIG20 osiągnął lokalne maksimum na poziomie 2876pkt. Potem doszło do realizacji zysków. Do godziny 14-tej rynek pozostawał powyżej wsparcia w rejonie 2864pkt. Potem doszło do spadków. Podwyżka stóp procentowych przez RPP z 4.00 do 4.25% nie miała wpływu na rynek gdyż pogorszenie sytuacji na GPW w Warszawie było skorelowane ze spadkami na rynkach zachodnich. Po przełamaniu ważnego krótkoterminowego wsparcia w rejonie 2864pkt. indeks stracił blisko 20 punktów. Dzienne minimum wypadło na poziomie 2844pkt. Pod koniec sesji doszło do odbicia. Zamknięcie wypadło na poziomie 2857pkt. (-0.4%).

Wykres 3. Indeks WIG20 w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

 

Początek czwartkowej sesji przyniósł silny spadek w reakcji na środową przecenę w USA. Indeks WIG20 otworzył się z luką bessy na poziomie 2836pkt. Do godziny 11-tej osiągnięte zostało dzienne minimum na poziomie 2810pkt. Potem rozpoczęła się powolne odrabianie strat. Indeks zamknął się na poziomie 2830pkt. (-0.95%).

Początek piątkowej sesji przyniósł niewielkie wzrosty. Dzienne maksimum indeks WIG20 osiągnął na poziomie 2844pkt. Bykom zabrakło sił do zaatakowania silnej bariery w strefie 2845-2850pkt. Po godzinie 10-tej rynek zaczął się cofać. Do godziny 13-tej osiągnięte zostało lokalne dno w rejonie 2827pkt. Przez kolejne półtorej godziny trwało korekcyjne odbicie. Po godzinie 14:30 rynek ponownie zaczął spadać. Dzienne minimum wypadło w końcówce sesji na poziomie 2822pkt. Zamknięcie nastąpiło nieznacznie wyżej po 2823pkt. Indeks stracił 0.26%.

Mijający tydzień niczego nie wyjaśnił. Sytuacja techniczna uległa niewielkiemu pogorszeniu. Nadal jednak nieznacznie bardziej prawdopodobny jest scenariusz wzrostowy. Zakłada on, że krytyczne wsparcie w rejonie 2820pkt. zostanie obronione i w ciągu najbliższych dni popyt przejmie inicjatywę. Bykom uda się ustanowić nowe maksimum (dotychczasowe 2942pkt.). Target szacuję maksymalnie na 3000pkt.).  Z lutowego minimum pojawi się wtedy wzrostowa piątka. Kilkumiesięczny trend dobiegnie końca i rynek będzie gotowy do mocniejszych spadków.

Eurodolar

W ubiegłym tygodniu doszło do dalszych spadków. Dwie próby odbicia się nie powiodły i w piątek eurodolar osiągnął kilkutygodniowe minimum na poziomie 1.4066 USD, zamknięcie wypadło na poziomie 1.4118 USD.

Obniżenie w poniedziałek przez agencję S&P ratingu Grecji z BB- do B doprowadziło do dalszych spadków eurodolara. Ustanowione zostało nowe minimum na poziomie 1.4254 USD, zamknięcie nastąpiło po 1.4359 USD. We wtorek doszło do odbicia. Dzienne maksimum wypadło pod koniec dnia na poziomie 1.4413 USD. W środę przełamane zostało ważne krótkoterminowe wsparcie w okolicy 1.4370 USD. Skutkowało to spadkami. Nowe kilkutygodniowe minimum wypadło na poziomie 1.4171 USD. W czwartek przed południem osiągnięte zostało kolejne minimum na poziomie 1.4123 USD.

Wykres 4. Eurodolar - perspektywa długoterminowa

 

 

 

 

 

 

 

 

Po godzinie 11:30 rozpoczęło się odbicie. Dotarło ono do 1.4276 USD, zamknięcie nastąpiło wysoko na poziomie 1.4240 USD. W piątek przed południem eurodolar kontynuował odbicie z czwartkowego dna. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1.4338 USD. Po godzinie 10-tej rozpoczęła się przecena. Niestety bykom nie udało się obronić ważnego wsparcia w rejonie 1.4275-1.4280 USD. W rezultacie odbicie z czwartkowego minimum (1.4123 USD) przyjęło postać wzrostowej trójki. To musiało skutkować testem czwartkowego minimum (1.4123 USD). Osiągnięte zostało nowe kilkutygodniowe minimum na poziomie 1.4066 USD. Późnym popołudniem rozpoczęło się odbicie. Przyjęło ono postać konsolidacji. Ostatecznie eurodolar zamknął tydzień na poziomie 1.4118 USD, tuż poniżej czwartkowego minimum (1.4123 USD).

W ciągu półtora tygodnia kurs euro spadł aż o 9 figur. Rynek jest mocno wyprzedany. W perspektywie najbliższego tygodnia oczekuję trwalszego odbicia. Patrząc na wykres eurodolara w dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie do zakończenia wzrostów z tegorocznego szczytu ewidentnie brakuje jeszcze jednej fali wzrostowej (wykres 4), która zaatakuje długoterminowy opór w rejonie szczytu z 2009 roku (1.5140 USD). Dopiero potem powstaną warunki do pojawienia się przesilenia o średnioterminowym znaczeniu.

Sławomir Dębowski

Analityk Markets.com, Dział Analiz Globtrex.com

Źródło: Sławomir Dębowski, analityk Markets.com
Szkolenie Specjalne- wykorzystanie spirali logarytmicznych na rynkach finansowych!
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
»  czytaj więcej
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM