| Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Sławomir Dębowski komentuje | Tagi: waluty, GPW, WIG20, S&P500, złoto, Akcje, podsumowanie tygodnia |
S&P 500 - z ostatniego szczytu (1246.7pkt.) rozpoczęła się korekta. Początek tygodnia może przynieść jej kontynuację, w dalszej perspektywie oczekuję wzrostów. W styczniu przesilenie...
WIG20 - od 2 tygodni trwa konsolidacja w rejonie 2743-2787pkt. Do stycznia możliwe wzrosty (target 2850-2900pkt.), potem przesilenie. Ryzyko w średnim terminie jest wysokie, gdyż stosunek zysk ryzyko jest nawet mniejsze niż 1:1...
EUR/USD- próba przełamania krytycznego oporu (1.3460 USD) skończyła się gwałtownym spadkiem o 3 centy. W perspektywie 1-2 tygodni możliwe niewielkie pogłębienie dna z listopada, potem mocniejsze korekcyjne odbicie...
Złoto- piątkowe zamknięcie wypadło na poziomie 1374.90 USD. Złoto jest wyraźnie słabsze od rynku akcji. W perspektywie kilku tygodni możliwe są wzrosty w ramach klina, potem przesilenie i mocniejszy spadek...
Rynek akcji w USA
W poniedziałek indeks S&P500 osiągnął nowe tegoroczne maksimum na poziomie 1246.7pkt. (wykres 1). Ostatnia godzina sesji przyniosła dużą przecenę. Indeks spadł w rejon piątkowego szczytu, zamykając się na poziomie 1240.5pkt. We wtorek sesja rozpoczęła się od odbicia, szczyt z poniedziałku został praktycznie wyrównany. Końcówka sesji przyniosła spadki. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1238.2pkt. W środę spadki dotarły do poziomu 1234pkt., w czwartek nieznacznie niżej do 1233pkt. potem rozpoczęło się odbicie, zamknięcie na poziomie 1242.9pkt. (+0.6%). Piątkowa sesja rozpoczęła się od spadków. Dzienne dno wypadło na poziomie 1239.9pkt. Około godziny 17-tej rozpoczęło się odbicie. Dzienne maksimum osiągnięte zostało o godzinie 21-szej, na poziomie 1245.8pkt. Ostatnia godzina przyniosła spadki. Indeks zakończył sesję na poziomie 1243.9pkt. (+0.1%).
Wykres 1. Indeks S&P 500 (rynek kasowy)
Tydzień temu w poniedziałek najprawdopodobniej zakończyła się pierwsza fala wzrostów, wskazywać na to może czas trwania korekty (13-16 grudnia). Trwała ona dłużej niż poprzednia korekta (7-8 grudnia). Odbicie z dna z 16-go grudnia ma na razie postać wzrostowej trójki. Krytyczne krótkoterminowe wsparcie wyznacza piątkowe dno na poziomie 1240pkt. Spadek poniżej tego poziomu powinien doprowadzić do kontynuacji korekty w ramach fali (2) i przetestowania wsparcia w rejonie 1233pkt. (wykres 1). Kolejne wsparcie wyznacza listopadowy szczyt (1227pkt.). W dalszej perspektywie oczekuję kontynuacji wzrostów.
Z poziomu 1173pkt. powinniśmy zobaczyć falę piątą. Może ona potrwać około miesiąca i jej wewnętrzna struktura również powinna być 5-falowa (patrz oznaczenie na wykresie 1). Zasięg wzrostów szacuję na 1300-1310pkt. W dalszej perspektywie, gdy z letniego dna (1011pkt.) pojawi się wzrostowa piątka, rynek będzie gotowy do mocniejszej korekty. Warto przypomnieć sobie, że 20-go stycznia 2010 roku doszło do dużego i gwałtownego spadku (wykres 1). Przecena może doprowadzić do spadku poniżej kwietniowego szczytu (1219pkt.), rolę krytycznego wsparcia będzie jednak pełnić poziom 1130pkt.
GPW w Warszawie
W poniedziałek na początku dnia indeks WIG20 osiągnął lokalny szczyt na poziomie 2782pkt. Bykom nie udało się doprowadzić do pokonania oporu w rejonie 2780-2783pkt., w rezultacie rynek nadal kontynuował konsolidację w strefie 2743-2783pkt. We wtorek i w środę do godziny 16-tej sytuacja nie uległa zmianie. Końcówka sesji przyniosła przekroczenie silnej bariery w rejonie 2780-2783pkt. Zakończenie sesji wypadło na dziennym szczycie na poziomie 2787pkt. Nie było to jeszcze przełamanie tego oporu (wykres 2) . W czwartek na początku sesji doszło do spadków. Indeks otworzył się na poziomie 2774pkt. Przez następne trzy godziny trwała konsolidacja w rejonie 2771-2780pkt., potem doszło do wybicia w dół. W końcówce sesji doszło do wyrównania dolnego ograniczenia konsolidacji na poziomie 2743pkt., indeks zamknął się na poziomie 2755pkt. (-1.1%).
Wykres 2. Indeks WIG20 w układzie dziennym
W piątek na rynku niewiele się działo. Do godziny 11-tej osiągnięte zostało maksimum na poziomie 2766pkt., potem rynek zaczął spadać. Dzienne dno wypadło kilka minut po godzinie 15-tej na poziomie 2743.6pkt. a więc w rejonie ważnego krótkoterminowego wsparcia wyznaczonego przez minima z 8-go i 16-go grudnia. Ostatnia godzina handlu przyniosła odbicie. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2759.5pkt. zyskując 0.15% (wykres 2). W trzeci piątek grudnia wygasały grudniowe serie kontraktów i opcji na indeks WIG20. Ostatnia godzina notowań (15:10-16:10) nie przyniosła wyraźnie zwiększonej zmienności. Wygasanie kontraktów znalazło swoje odzwierciedlenie w poziomie obrotów. W piątek wyniosły one aż 3.534 mld zł, w czwartek były dwukrotnie niższe (1.639 mld zł).
Od prawie 2 tygodni indeks WIG20 znajduje się w korekcie, która przyjęła postać konsolidacji (2743-2787pkt.). Pierwsze dni przyszłego tygodnia mogą przynieść kontynuację korekty. W dalszej perspektywie możliwe są wzrosty. Z listopadowego dna powinniśmy zobaczyć wzrostową piątkę (target 2850-2900pkt.).
W dłuższym kilkutygodniowym horyzoncie czasu ryzyko jest wysokie, gdyż z jednej strony potencjał obecnej fali wzrostów jest ograniczony, po jej zakończeniu czeka nas silna korekta 6-miesięcznej fali wzrostów. Jej dotychczasowy zasięg wyniósł 547 punktów. Zniesienie wzrostów o 38% spowodowałoby spadek o 208 punktów. To jest nasze ryzyko w perspektywie średnioterminowej. Z kolei potencjał zysku licząc od piątkowego zamknięcia (2760pkt.) zawiera się w granicach 90-140 pkt. Stosunek zysku do ryzyka jest więc mniejszy niż 3:1, nie jest nawet większy niż 1:1!!!
Eurodolar
W poniedziałek doszło do odbicia. Po przekroczeniu oporu w rejonie 1.3300-1.3322 USD popyt doprowadził do dużych wzrostów. Dzienne maksimum wypadło bardzo wysoko na poziomie 1.3432 USD, zamknięcie (1.3386 USD). We wtorek przed południem osiągnięty został szczyt na poziomie 1.3497 USD, potem doszło do spadków. Próba przełamania krytycznego oporu w rejonie 1.3460 USD skończyła się porażką. W środę wieczorem kurs wspólnej waluty był już notowany prawie 3 centy niżej na poziomie 1.3208 USD. W czwartek doszło do odbicia, po osiągnięciu poziomu 1.3264 USD kurs euro cofnął się jeszcze do poziomu 1.3180 USD, była to jednak pułapka, zamknięcie wypadło na poziomie 1.3242 USD. W piątek przed południem trwało dalsze odrabianie strat. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1.3358 USD. Po godzinie 11-tej euro zaczęło spadać. W miarę upływu czasu tempo spadków przyśpieszało aż wreszcie doszło do przebicia czwartkowego dna na poziomie 1.3180 USD. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1.3133 USD. Po godzinie 17-tej rozpoczęło się odbicie. Kurs euro zamknął tydzień na poziomie 1.3188 USD.
Wykres 3. Eurodolar - perspektywa długoterminowa
Odbicie z letniego dna (1.1875 USD) do listopadowego szczytu (1.4280 USD) wygląda tylko na korekcyjne odbicie (duża trójka A-B-C), gdyż doszło do poważnego przekroczenia szczytu fali (A) na poziomie 1.33 USD (korpusy świec na wykresie godzinnym). Na razie z listopadowego szczytu (1.4280 USD) pojawiła się spadkowa trójka z dnem na poziomie 1.2969 USD. Krytyczny opór znajduje się w rejonie 1.3460 USD (wykres 3). Przełamanie tej bariery oznaczałoby, że nie byłoby już szans na pojawienie się spadkowej piątki. W ubiegłym tygodniu przekonaliśmy się o wadze tego oporu.
Zawsze większe znaczenie ma dłuższa perspektywa, dlatego w perspektywie 1-2 tygodni powinniśmy jeszcze zobaczyć pogłębienie dna z listopada, może być ono nieznaczne. W dalszej perspektywie powrót powyżej listopadowego dna (1.2969 USD) wygeneruje silny sygnał do skorygowania silnej fali spadków. Jej dotychczasowy zasięg wyniósł 13.1 centa. Skorygowanie takiej fali o 50-62% spowoduje silny kilkutygodniowy wzrost. Będzie on jednak tylko korekcyjny (powinien mieć postać wzrostowej trójki a-b-c). W dalszej perspektywie oczekuję kolejnej fali spadków. W II kwartale 2011 roku kurs euro może spaść do długoterminowego wsparcia w rejonie 1.1875-1.2160 USD (wykres 3).
Złoto
Z historycznego szczytu z 7-grudnia na poziomie 1430.60 USD za uncję doszło do spadków. Dno z poprzedniego tygodnia (1371 USD) zostało przekroczone. W czwartek minimum wypadło na poziomie 1361.85 USD, zamknięcie tygodnia nastąpiło na poziomie 1374.90 USD.
Z lokalnego dna na poziomie 1330 USD najprawdopodobniej buduje się formacja klina. W teorii fal Elliotta nosi on nazwę trójkąta końcowego. Występuje w pozycji fali piątej. Wzrosty mogą ulec zakończeniu w styczniu. Jej poszczególne podfale wzrostowe składają się tylko z trójek (wykres 4). Pierwszą taką sekwencję widzieliśmy z poziomu 1330 do 1431 USD.
Wykres 4. Złoto – sytuacja średnioterminowa (wykres dzienny)
Pojawienie się jedynie trójek świadczy o tym, że rynek dostał zadyszki. Po zakończeniu wzrostów czeka nas silny ruch w dół. Możliwe jest wejście w korektę ponad 2-letniego trendu wzrostowego. W tym czasie ceny złota wzrosły o 110%. Poprzednia silna przecena złota rozpoczęła się w marcu 2008 roku. W ciągu 7 miesięcy ceny złota spadły o 34%. Była to korekta wcześniejszego około 2 letniego trendu wzrostowego...
Sławomir Dębowski
Analityk Markets.com, Dział Analiz Globtrex.com
| Techniki Fibonacciego w praktyce- specjalne szkolenie Globtrex.com- sprawdź szczegóły |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |