| Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Sławomir Dębowski komentuje | Tagi: waluty, WIG20, analizy, S&P500, złoto, dolar, Akcje, euro |
S&P 500 - ubiegły tydzień przyniósł nowy tegoroczny szczyt na poziomie 1227pkt. (poprzedni 1219pkt.). Jest to jeszcze zbyt mało aby można powiedzieć, że kwietniowy opór został pokonany...
WIG20 - indeks osiągnął nowe tegoroczne maksimum na poziomie 2744pkt. (poprzedni szczyt 2703pkt.). W krótkim terminie możliwe są dalsze wzrosty, jednak ryzyko jest wysokie.
EUR/USD - Po osiągnięciu wielomiesięcznego szczytu (1.4280 USD) w końcówce tygodnia doszło do silnego spadku i przekroczenia ważnego wsparcia w rejonie 1.4080-1.4100 USD. Zamknięcie wypadło na poziomie 1.4031 USD...
Złoto - nieznacznie przekroczony został szczyt z połowy października (1387 USD). Sądzę, że jest to pułapka i w ciągu około 2-3 tygodni ceny złota wrócą w rejon 1315 USD. W dłuższej perspektywie kontynuacja trendu wzrostowego...
Rynek akcji w USA
Po dwóch tygodniach względnej równowagi ostatnie dni przyniosły wzrosty. Indeks S&P500 zaatakował kwietniowy szczyt (1219pkt.) i go nieznacznie przekroczył. W poniedziałek sesja rozpoczęła się od wzrostów. Opór w rejonie 1196pkt. powstrzymał byki, indeks zyskał zaledwie 0.1% zamykając się na poziomie 1184.4pkt. We wtorek sytuacja się zmieniła. Pierwszy raz od wielu sesji bykom udało się doprowadzić do wysokiego zamknięcia. Indeks zyskał 0.8% zamykając się tuż poniżej silnego oporu (1196pkt.).
W środę inwestorzy czekali na komunikat FED. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe nie uległy zmianie i pozostały w przedziale 0.00-0.25%. Ważniejsza była informacja o ilości środków przeznaczonych na wykup obligacji. Do końca II kwartału 2011 roku FED przeznaczy na ten cel 600 mld USD (konsensus 500 mld USD). Po decyzji doszło do spadku. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1183.6pkt. Po godzinie 19:30 rynek ruszył na północ. Osiągnięte zostało nowe kilkutygodniowe maksimum, zamknięcie po 1198pkt. W czwartek doszło do silnych wzrostów. Indeks zyskał 1.9% zamykając się na poziomie 1221pkt. Szczyt z kwietnia (1219pkt.) został przekroczony o 2 punkty.
W piątek inwestorzy czekali na dane z rynku pracy. Stopa bezrobocia pozostała bez zmian (9.6%) i była zgodna z oczekiwaniami, natomiast w październiku w sektorze pozarolniczym przybyło aż 151 tys. miejsc pracy (oczekiwano 60 tys. nowych miejsc). Po kilku minutach kontrakty na indeks S&P500 osiągnęły nowe maksimum. Sesja na rynku kasowym rozpoczęła się od wzrostów. O godzinie 16-tej osiągnięte zostało maksimum na poziomie 1127pkt. Potem doszło do spadków. Byki broniły się trzykrotnie w rejonie czwartkowego zamknięcia. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 1125.9pkt. (+0.4%).
Dalsze poluzowanie w polityce pieniężnej w postaci dodruku 600 mld USD na wykup amerykańskich obligacji daje bykom argumenty w krótkim i średnim terminie do kontynuowania wzrostów. Niestety w długiej perspektywie czasu (kilka lat) działania FED są wysoce szkodliwe dla kondycji gospodarki USA oraz dla dolara. Wtorkowe wybory dały Republikanom większość w Izbie Reprezentantów, natomiast w Senacie Demokraci utrzymali nieznaczną przewagę. Demokratom trudno będzie teraz uchwalać nowe ustawy. Z drugiej strony w razie niepowodzeń w walce z kryzysem będą mogli część odpowiedzialności przerzucić na Republikanów.
W przyszłym tygodniu nie ma praktycznie żadnych ważniejszych danych makro. Przekroczenie kwietniowego szczytu (1219pkt.) nastąpiło zaledwie o 8 punktów (wykres 1). Jest to za mało aby mówić o przełamaniu tego ważnego oporu. Indeks powinien przekroczyć ten szczyt co najmniej o 2-3% (filtr cenowy) i utrzymać się przez okres 2-3 sesji (filtr czasowy). Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 1219pkt.
Wykres 1. Indeks S&P 500 (rynek kasowy)
Ryzyko na rynku pozostaje wysokie i wcale nie jest przesądzone, że bitwa o kwietniowy opór została już rozstrzygnięta. Nieudana próba trwałego pokonania kwietniowego szczytu może być silnym średnioterminowym sygnałem sprzedaży, który będzie oznaczał możliwość powrotu na tegoroczne minima. Krachu na razie nie powinno być. Skoro na rynku w Chinach możliwe są wzrosty w ciągu najbliższych 6-ciu miesięcy to również i na rynkach w USA możliwe będzie pokonanie kwietniowego szczytu. Gdy wyceny spółek osiągną absurdalne poziomy rynek będzie gotowy do silnego tąpnięcia podobnego w swoim charakterze do tego które nastąpiło w 2008 roku.
GPW w Warszawie
W ubiegłym tygodniu zakończyła się konsolidacja pod silnym oporem w rejonie 2665pkt. i rynek osiągnął nowe tegoroczne maksima. We wtorek wspomniany opór został pokonany, otworzyła się droga na październikowy szczyt (2703pkt.). Indeks WIG20 osiągnął dzienne maksimum na poziomie 2690pkt., zamknięcie po 2679pkt. W środę indeks przekroczył wtorkowe maksimum o zaledwie 1 punkt, potem rynek zaczął spadać, indeks zakończył sesję na dziennym minimum na poziomie 2668pkt. (-0.4%).
W czwartek byki miały ogromna przewagę. Indeks WIG20 otworzył się z długą luką hossy na poziomie 2687pkt. Do godziny 11-tej osiągnięte zostało lokalne maksimum na poziomie 2721pkt. Przez następne kilka godzin trwała konsolidacja w dosyć wąskiej strefie o szerokości 8 punktów. Po godzinie 15-tej doszło do wybicia w górę, w rezultacie ustanowione zostało dzienne maksimum na poziomie 2733pkt. Końcówka sesji przyniosła cofnięcie, zamknięcie nastąpiło na poziomie 2721pkt. (+2.0%).
Do południa na rynku akcji trwały spadki. Indeks WIG20 osiągnął dzienne minimum na poziomie 2710pkt. Potem rozpoczęło się powolne odrabianie strat. O godzinie 13:30 pojawiły się lepsze dane z rynku pracy w USA. Kontrakty na indeks S&P500 bardzo szybko osiągnęły dzienne maksima. Nasz rynek zachowywał się dosyć wstrzemięźliwie. Ruszył do góry, jednak na przekroczenie czwartkowego maksimum na poziomie 2733pkt. musieliśmy czekać do ostatniej godziny notowań. Nowe tegoroczne maksimum wypadło na poziomie 2744pkt. (wykres 2). W ciągu ostatnich 30 minut notowań indeks spadł o blisko 10 punktów zamykając się ostatecznie na poziomie 2733pkt. (+0.4%).
Wykres 2. Indeks WIG20 w układzie dziennym
Krótkoterminowe krytyczne wsparcie znajduje się w rejonie 2686-2703pkt., jeśli rynek ma dalej rosnąć to byki nie mogą pozwolić na to aby zostało ono przełamane. Z lipcowego dna (2240pkt.) widoczna jest wzrostowa piątka. Fala piąta jest jeszcze dosyć krótka. W krótkim terminie możliwa jest kontynuacja wzrostów, jednak ryzyko w średnim terminie jest wysokie (patrz opis sytuacji na rynkach w USA).
Eurodolar
W ubiegłym tygodniu dolar dalej się osłabiał. Po środowym komunikacie z posiedzenia FED doszło do silnego wzrostu. Dzienny szczyt wypadł na poziomie 1.4188 USD (poprzedni z października 1.4156 USD). Szybko jednak doszło do spadku. Zamknięcie środowej sesji wypadło na poziomie 1.4123 USD. W czwartek wspólna waluta osiągnęła nowe kilkumiesięczne maksimum na poziomie aż 1.4280 USD. Po godzinie 15-tej rozpoczęła się jednak realizacja zysków (w końcu ile można rosnąć). Kurs euro obniżył się o jeden cent osiągając lokalne minimum na poziomie 1.4183 USD. W piątek przecena była kontynuowana po słabych danych ze strefy euro oraz lepszych danych z rynku pracy w USA. Dzienne minimum wypadło na poziomie zaledwie 1.4024 USD, zamknięcie nastąpiło nieznacznie wyżej na poziomie 1.4031 USD.
Wykres 3. Eurodolar - perspektywa długoterminowa
Krytyczne wsparcie w rejonie 1.4080-1.4100 USD zostało przekroczone. Jeśli bykom nie uda się w poniedziałek szybko wrócić powyżej tego poziomu to odbicie z poziomu 1.3733 USD ulegnie zakończeniu i w ciągu najbliższych dni należy spodziewać się spadków w rejon 1.3700-1.3733 USD (więcej w porannym biuletynie walutowym).
Złoto
Przesilenie na złocie nastąpiło w dniu 15-go października na poziomie 1387 dolarów za uncję. Do 22-go października ceny złota spadły osiągając lokalne minimum na poziomie 1314.70 USD. Potem doszło do odbicia. W czwartek o 7 dolarów przekroczony został szczyt z połowy października a w piątek osiągnięte zostało kolejne maksimum na poziomie 1398 USD. Na zamknięciu za jedną uncję złota płacono 1193.30 USD.
Wykres 4. Złoto - sytuacja średnioterminowa (wykres dzienny)
Z październikowego szczytu (1387 USD) pojawiła się fala spadkowa o zasięgu 72 dolarów. W ciągu ostatnich dwóch tygodni bykom udało się doprowadzić do przekroczenia tego szczytu. Sądzę, że nie jest to trwałe przełamanie październikowego szczytu. W ciągu najbliższych sesji oczekuję spadku poniżej szczytu sprzed 3 tygodni (1387 USD). Wtedy pojawi się sygnał do kontynuacji spadkowej korekty (korekta płaska "a-b-c”). W dalszej perspektywie oczekuję kolejnej kilkutygodniowej fali wzrostów z nowymi szczytami.
Warto zdawać sobie sprawę z tego że 2-letni trend wzrostowy z poziomu 681 USD (wykres 4) doprowadził już do podwojenia cen złota i nie będzie trwał w nieskończoność. Blisko półroczna przecena z 2008 roku spowodowała spadek cen złota aż o 34%. Po 2 latach wzrostów ryzyko wystąpienia większej kilkumiesięcznej przeceny jest wysokie.
Sławomir Dębowski
Analityk Markets.com, Dział Analiz Globtrex.com
|
| Trening inwestycyjny na rzeczywistym rynku- szkolenie specjalne Globtrex.com. Zapraszamy! |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |