23 października 2010, 14:55
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Sławomir Dębowski komentuje, Surowce Tagi: waluty, WIG20, Wall Street, złoto, Akcje, komentarz tygodniowy

Możliwy atak na kwietniowy szczyt na S&P500- podsumowanie tygodnia Globtrex.com

Rynki czekają na rozstrzygnięcia na Wall Street gdzie od ponad tygodnia trwa konsolidacja. Apetyt na akcje osłabł tymczasem na GPW. Bardzo dużą zmienność obserwujemy na rynku walutowym ? końcówka tygodnia należała do dolara, który może kontynuować wzrosty. Spodziewamy się także korekty na złocie.

S&P500 - W ubiegłym tygodniu nie doszło do rozstrzygnięć. Od ponad tygodnia trwa konsolidacja. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 1160-1167pkt. Opór znajduje się w strefie 1184-1189pkt.

WIG20 - Nasz rynek zachowywał się słabiej od rynków w USA. Indeks WIG20 spadł poniżej 4-tygodniowej linii trendu wzrostowego, która biegnie obecnie na poziomie 2650pkt., kończąc tydzień na poziomie 2642pkt.

EUR/USD - Od tygodnia trwa korekta. Ma ona na razie zasięg 4.6 centa. Piątkowe zamknięcie wypadło na poziomie 1.3953 USD. W przyszłym tygodniu możliwy jest ruch na południe do wsparcia w rejonie 1.37 USD, ewentualnie niżej  położonego wsparcia (1.3580 USD) wynikającego z 38% zniesienia ostatniej silnej fali wzrostowej.

Złoto - W ubiegłym tygodniu ceny złota spadły do poziomu 1314.7 dolarów. W przyszłym tygodniu możliwe korekcyjne odbicie do 1350 USD, potem kolejna fala spadków i test wsparcia w rejonie 1300 USD.

Rynek akcji w USA

W ubiegłym tygodniu sytuacja techniczna nie uległa zmianie. Byki i niedźwiedzie okopały się na swoich pozycjach. Bykom nie udało się pokonać oporu na wykresie indeksu S&P500 w rejonie 1184.4pkt., niedźwiedziom zaś wsparcia w okolicy 1167pkt.

W poniedziałek sesja przyniosła wzrosty. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1185.5pkt, zamknięcie nastąpiło po 1184.7pkt. W nocy kontrakty na indeks spadały, nieoczekiwane podniesienie stóp procentowych w Chinach (+0.25%) zwiększyło skalę spadków. Wtorkowa sesja rozpoczęła się od silnej przeceny. Dzienne minimum wypadło zaledwie na poziomie 1159.7pkt. Niedźwiedziom udało się na krótko przekroczyć ważne wsparcie (1167pkt.), zamknięcie wypadło tuż poniżej (1165.9pkt.).

Wykres 1. Indeks S&P 500 (rynek kasowy)

 

 

 

 

 

 

 

W środę byki nie miały problemu z doprowadzeniem do mocniejszych wzrostów. Powrót powyżej pułapu 1167pkt. oznaczał konieczność zamykania krótkich pozycji, co zwiększyło skalę odbicia. Indeks zamknął się na poziomie 1178.2pkt. W czwartek indeks osiągnął kilkumiesięczne maksimum na poziomie 1189.4pkt. Byki nie były jednak w stanie utrzymać rynku tak wysoko, po godzinie 17-tej rynek ruszył na południe. Dzienne dno wypadło na poziomie 1171pkt., zamknięcie nastąpiło na niewielkim plusie (+0.2%). W piątek na początku sesji indeks osiągnął dzienne maksimum na poziomie 1183.9pkt., przez następne godziny trwała nudna konsolidacja. Od dołu była ona ograniczona przez czwartkowe zamknięcie (1180.3pkt.). Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 1183.1pkt. (+0.24%).

Po osiągnięciu oporu w rejonie 1184pkt., który wyznacza dolne ograniczenie kwietniowej fazy konsolidacji, od ponad tygodnia trwa konsolidacja. Od góry jest ona ograniczona barierą 1184.4-1189.4pkt. zaś od dołu obszarem 1160-1167pkt. (wykres 1).

W przyszłym tygodniu nie będzie już tak dużo danych kwartalnych spółek za III kwartał. Z danych makro pojawią się: dane o sprzedaży na rynku nieruchomości, indeks zaufania konsumentów,  zamówienia na dobra trwałego użytku oraz  w piątek dane o wzroście PKB w III kwartale.

W przyszłym tygodniu możliwa jest kontynuacja konsolidacji. Sygnał do jej zakończenia pojawi się gdy dojdzie do wybicia w górę, wtedy otworzy się droga do wzrostów w rejon kwietniowego szczytu (1219pkt.). Możliwe jest również wybicie w dół. Wtedy pierwszym celem podaży będzie atak na wsparcie w rejonie 1150pkt.

Jeśli idzie o sygnały o charakterze średnioterminowym, to gdyby doszło do pokonania szczytu z kwietnia to możliwe jest pojawienie się sygnału kupna. Sądzę jednak, że to może być pułapka. Nieudana próba trwałego pokonania kwietniowego szczytu może być silnym średnioterminowym sygnałem sprzedaży, który będzie oznaczał możliwość powrotu na tegoroczne minima.

GPW w Warszawie

W ubiegłym tygodniu nasz rynek zachowywał się słabo. Wtorkowa reakcja na zacieśnienie polityki pieniężnej przez Chiny doprowadziła do spadku indeksu WIG20 do poziomu 2610pkt., zamknięcie nastąpiło wyżej (2626pkt.). Linia 4-tygodniowego trendu wzrostowego została przekroczona (wykres 2). W środę dno wypadło na poziomie 2593pkt. Przez całą sesję trwało odrabianie strat, jednak indeks zamknął się nisko na poziomie 2616pkt. tracąc 0.4%. W czwartek doszło do mocniejszego wzrostu, w reakcji na zażegnanie obaw o wystąpienie korekty na rynku w USA. Indeks WIG20 zamknął dzień na poziomie 2654pkt. (+1.46%). Niestety ta poprawa była krótkotrwała.

W piątek nasz rynek ponownie był słaby. Początek sesji przyniósł spadki. Dzienne minimum wypadło na poziomie 2622pkt. Byki zostały zepchnięte do defensywy, jednak udało im się obronić wsparcie wynikające z czwartkowej luki hossy (2616-2629pkt.). Po godzinie 11-tej rozpoczęło się odrabianie strat. Napotkało to jednak na spore trudności. Bykom przeszkadzał opór w postaci porannej luki bessy (2638-2654pkt.). Przez kilka godzin trwała konsolidacja poniżej tej luki. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2642pkt. (-0.46%).

Słabsze zachowanie rynku w ubiegłym tygodniu doprowadziło do przekroczenia linii 4-tygodniowego trendu wzrostowego. Nie jest to jednak sygnał sprzedaży. Nieznacznie niżej znajduje się inne ważne wsparcie (2600pkt.). Natomiast kluczowe wsparcie wyznacza szczyt z pierwszej dekady sierpnia na poziomie 2563pkt. Dopiero rozbicie tego poziomu spowodowałoby zakończenie odbicia z lipcowego dna (2240pkt.) co w ciągu kolejnych kilku tygodni doprowadziłoby do silnych spadków.

Wykres 2. Indeks WIG20 w układzie dziennym

 

 

 

 

 

 

 

Dopóki jednak nie pojawi się sygnał sprzedaży zza oceanu nasz rynek zapewne będzie utrzymywał się ponad krótko i średnioterminowymi wsparciami zachowując możliwość szybkiego odrobienia strat i ataku na szczyt października gdyby w USA doszło do ataku na kwietniowe szczyty.

Eurodolar

W ubiegłym tygodniu doszło do korekty na eurodolarze. Na razie jej dotychczasowy zasięg wyniósł 4.6 centa. Można byłoby oczekiwać trochę większego o zasięgu 6 centów.

W poniedziałek kontynuowane były spadki z piątkowego kilkumiesięcznego szczytu na poziomie 1.4156 USD. Dzienne minimum wypadło na poziomie 1.3830 USD. Potem doszło do odbicia. Zakończyło się ono na poziomie 1.3997 USD. We wtorek euro ruszyło ponownie na południe. Ustanowiony został kolejny dołek a w środę w nocy euro było już notowane po 1.3697 USD. W ciągu dnia doszło do odbicia. Przez kilka godzin kurs wspólnej waluty utrzymywał się poniżej ważnego oporu w rejonie 1.3863 USD (korpusy godzinnych świec na wykresie intraday). Po jego przełamaniu pojawił się sygnał do dalszych wzrostów. W czwartek euro dotarło do pułapu 1.4050 USD. Silny opór występujący w tej okolicy doprowadził do mocnego cofnięcia, zamknięcie wypadło na poziomie 1.3925 USD. W piątek wahania kursu nie były duże. Trwała konsolidacja. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1.3953 USD.

Silny krótkoterminowy opór znajduje się w rejonie 1.4050 USD. Nie sądzę aby doszło do jego pokonania, gdyby się tak stało to może to być bardzo szybka piłka taka jak 15-go października gdy po ustanowieniu nowego szczytu kurs euro zaczął szybko spadać.

Wykres 3. Eurodolar - perspektywa długoterminowa

 

 

 

 

 

 

 

W perspektywie najbliższych dni oczekuję spadków w rejon ostatniego dna (1.3697 USD). Pokonanie tego wsparcia wcale nie musi oznaczać dalszych silnych spadków, gdyż kolejne istotne wsparcie wynikające ze zniesienia kilkutygodniowej fali wzrostów o 38% znajduje się w rejonie 1.3580 USD. Późniejszy powrót powyżej 1.37 USD oznaczać będzie możliwość ruchu w rejon 1.4050 USD.

Złoto

Przesilenie na złocie nastąpiło w dniu 15-go października na poziomie 1387 dolarów za uncję. W ciągu tygodnia ceny złota spadały osiągając w piątek lokalne minimum na poziomie zaledwie 1314.70 USD. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1328.25 USD.

Wykres 4. Złoto - sytuacja średnioterminowa (wykres dzienny)

 

 

 

 

 

 

 

Z październikowego szczytu pojawiła się spadkowa piątka o zasięgu 72 dolarów. W przyszłym tygodniu  możliwa jest korekta. Jej zasięg można szacować na rejon 1350 USD. Po zakończeniu korekty oczekuję kolejnej fali spadków. Powinna ona przetestować psychologiczne wsparcie (1300 USD). Późniejszy powrót powyżej piątkowego dna (1314.7 USD) wygeneruje sygnał do dalszych wzrostów.

Po ustanowieniu nowego historycznego szczytu rolę krytycznego wsparcia przejmie październikowy szczyt (1387 USD), na razie wyznacza go szczyt z czerwca (1264 USD). Przełamanie krytycznego wsparcia wygeneruje silny sygnał sprzedaży. Warto zdawać sobie sprawę z tego że 2-letni trend wzrostowy z poziomu 681 USD (wykres 4) doprowadził już do podwojenia cen złota i nie będzie trwał w nieskończoność. Ryzyko wystąpienia większej kilkumiesięcznej przeceny jest wysokie. Ostatnia taka przecena spowodowała spadek cen złota aż o 34%. Posiadacze złota w postaci sztabek i złotych monet powinni o tym pamiętać….

Sławomir Dębowski

Analityk GFC Markets, Dział Analiz Globtrex.com

Źródło: Sławomir Dębowski, analityk GFC Markets
Edukacja. Praktyka. Inwestowanie- nie czekaj, wejdź w rynki z GFC Markets- pobierz demo platformy i zapisz się na bezpłatne szkolenia. Zapraszamy.
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
»  czytaj więcej
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM