28 sierpnia 2010, 17:40
Kategorie: Akcje, Waluty - wiadomości, Sławomir Dębowski komentuje Tagi: waluty, GPW, WIG20, S&P500, złoto, Akcje

Indeks S&P500 obronił majowo-czerwcowe minima- podsumowanie tygodnia i prognoza Globtrex.com

Bykom udało się obronić ważne wsparcie z maja (1041pkt.) i z czerwca (1042pkt.). Nieznacznie przekroczony został krytyczny opór na poziomie 1064pkt. Analogiczna sytuacja jest na warszawskim indeksie WIG20. Euro nadal czeka na rozstrzygnięcia. Na złocie pachnie spadkową korektą.

?

S&P 500 - Bykom udało się obronić ważne wsparcie z maja (1041pkt.) i z czerwca (1042pkt.). Nieznacznie przekroczony został krytyczny opór na poziomie 1064pkt. Nie jest to jednak potwierdzone na wykresie indeksu Nasdaq. Początek tygodnia przyniesie ważne rozstrzygnięcie dla rynku na najbliższe dni jak również i tygodnie.

WIG20 - W piątek byki na fixingu zamknęły rynek bardzo wysoko na poziomie 2430pkt. Do krytycznego oporu w rejonie 2434pkt. jest już bardzo niedaleko. Sytuacja jest analogiczna jak na wykresie indeksu S&P500.

EUR/USD - W piątek nieznacznie przekroczony został krytyczny opór w rejonie 1.2750 USD. Przełamanie tej bariery bądź nie będzie miało bardzo duże konsekwencje na najbliższe kilka tygodni.

Złoto - W krótkiej perspektywie możliwe są korekcyjne spadki. Wsparcie znajduje się w rejonie 1200-1210 USD. Po zakończeniu korekty oczekuję ataku na historyczny szczyt (1264 USD).

Rynek akcji w USA

W poniedziałek sesja rozpoczęła się od wzrostów. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1081.6pkt. Niestety o godzinie 16-tej rynek zaczął spadać. Indeks S&P500 zamknął się blisko dziennego dna na poziomie zaledwie 1067pkt. Szanse na trwalsze odbicie zostało zaprzepaszczone co doprowadziło na kolejnych sesjach do dalszych spadków. We wtorek doszło do ustanowienia lokalnego dna na poziomie 1047pkt., zamknięcie wypadło na poziomie 1052pkt. (-1.45%). W środę na początku sesji indeks osiągnął kolejne minimum na poziomie 1040pkt. W trakcie dnia doszło do odbicia, zamknięcie po 1059.4pkt. W czwartek odbicie dotarło do 1061.5pkt. Szybko rozpoczęły się spadki, zamknięcie po 1047pkt. Na początku piątkowej sesji doszło do wyrównania dna ze środy (1040pkt.). Następnie rozpoczęło się odbicie. Dotarło ono do pułapu 1065.2pkt. Indeks S&P500 zamknął się na poziomie 1064.6pkt. (wykres 1).

Wykres 1. Indeks S&P 500 (rynek kasowy) w układzie 1-godzinnym

 

 

 

 

 

 

 

W ciągu ostatnich kilku sesji ważne dla zachowania rynku były czynniki techniczne ? wiara byków w możliwość obrony minimów z maja (1041pkt.) i czerwca (1042pkt.). Dosyć istotne mogło być piątkowe przemówienie szefa FED. Przyznał on, że gospodarka rozwija się wolniej niż oczekiwano, ale zapewnił, że w 2011 gospodarka przyspieszy, gdyby wzrost był mniejszy niż się tego spodziewa FED to istnieje wiele środków, które mogą temu zaradzić (cóż dobra mina do złej gry).

Krytyczny opór w postaci dna z 20-go sierpnia na poziomie 1064pkt. został nieznacznie przekroczony (wykres 1). Nie zostało to jednak potwierdzone na rynku Nasdaq.

Scenariusz spadkowy: jeśli rynek ma dalej spadać to początek poniedziałkowej sesji powinien przynieść szybkie spadki poniżej szczytu z czwartku na poziomie 1061.5pkt. Wtedy okaże się, że odbicie ze środowego minimum (1040pkt.) jest tylko korektą w ramach fali (3). Do jej zakończenia potrzebne będzie pogłębienie o kilka punktów ubiegłotygodniowego minimum (1040pkt.). Po korekcie w postaci fali (4) zobaczymy jeszcze jedną falę spadków, która może przetestować lipcowe minimum na poziomie 1011pkt.

Scenariusz alternatywny: zakłada, że na początku tygodnia wzrosty będą dalej kontynuowane i w efekcie przekroczenie oporu (1064pkt.) przez indeks S&P500 zostanie również potwierdzone przez indeks Nasdaq. Spadki z sierpniowego szczytu przyjmą wtedy postać spadkowej trójki. Ponadto jeśli w ramach fali (3), która powinna być silna i wyrazista nie zobaczyliśmy wyraźnego podziału na 5 mniejszych fal, to niedźwiedzie nie są jeszcze gotowe do wywołania większych spadków. W takim razie w ciągu kilku tygodni możliwy jest powrót w rejon sierpniowego szczytu (1129pkt.). W dalszej perspektywie czeka nas powrót na południe.

GPW w Warszawie

W poniedziałek indeks WIG20 przekroczył ważny krótkoterminowy opór w rejonie 2439-2448pkt. Co spowodowało poprawę sytuacji technicznej. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2473pkt. Zamknięcie nastąpiło nieznacznie niżej, na poziomie 2466pkt. (+0.8%).

We wtorek doszło do dużych spadków, po tym jak w poniedziałek załamało się odbicie na rynkach w USA. Indeks WIG20 spadł poniżej ważnego wsparcia (2439-2448pkt.). Po godzinie 14-tej przełamane zostało kolejne ważne wsparcie (2430-2434pkt.). Na efekty nie trzeba było długo czekać. Indeks spadł o blisko 30 punktów osiągając dzienne minimum na poziomie zaledwie 2402pkt. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 2410pkt. (-2.25%). W środę na początku sesji byki obroniły wsparcie w rejonie 2400pkt. i doszło do odbicia. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2420pkt. Potem było już tylko gorzej. Spadki trwały kilka godzin i zakończyły się na poziomie 2385pkt., zamknięcie po 2393pkt. (-0.7%).

W czwartek indeks WIG20 otworzył się z luką hossy na poziomie 2404pkt. Po 20-tu minutach osiągnięte zostało poranne maksimum na poziomie 2416pkt. Przez następne kilka godzin na rynku niewiele się działo. O godzinie 14:30 pojawiły się lepsze dane z rynku pracy w USA. Indeks WIG20 wzrósł do dziennego szczytu na poziomie 2418pkt. Szybko się jednak okazało, że popyt nie jest w stanie utrzymać rynku tak wysoko (bliskość silnej bariery w rejonie 2420pkt.) i rozpoczęło się powolne obsuwanie na południe. Ostatecznie indeks WIG20 zamknął się na poziomie 2400pkt.

W piątek przez ponad 5-godzin trwała przeraźliwie nudna konsolidacja. Indeks WIG20 pozostawał w przedziale 2397-2410pkt. O godzinie 14:30 pojawiły się dane o tempie wzrostu gospodarki w USA. PKB w II kwartale wzrósł o 1.6% (oczekiwano 1.4%) przełożyło się to na wzrosty. Osiągnięty został lokalny szczyt na poziomie 2420pkt. Po kilku minutach rynek zaczął spadać osiągając kilka minut przed fixingiem poziom 2408pkt. Było to związane ze spadkami na rynkach w USA w ciągu pierwszych 40-tu minut (indeks S&P500 spadł w rejon ostatniego dna na poziomie 1040pkt.). Na fixingu o 16:20 indeks silnie wzrósł zamykając się na dziennym maksimum na poziomie 2430pkt. zyskując 1.25% (wykres 2).

Wykres 2. Indeks WIG20 w układzie godzinnym

 

 

 

 

 

 

 

Krytyczny opór dla indeksu WIG20 znajduje się w rejonie 2434pkt. (wykres 2). Układ fal na wykresie indeksu WIG20 jest bardzo podobny do układu fal na wykresie indeksu S&P500. Jeśli rynek ma dalej spadać to w poniedziałek indeks powinien ruszyć na południe i spaść poniżej lokalnego wsparcia w rejonie 2418-2420pkt. W przeciwnym wypadku dojdzie do dalszych wzrostów i przełamania oporów w rejonie 2434pkt. a następnie 2447-2453pkt. Co w dalszej perspektywie skutkować może powrotem na sierpniowe maksimum.

Eurodolar

Na początku ubiegłego tygodnia kurs euro spadał osiągając we wtorek kilkutygodniowe minimum na poziomie 1.2585 USD. Potem rozpoczęło się odbicie. Trwa ono 4 dni i dotarło do kluczowego oporu w rejonie  1.2750 USD. W czwartek lokalne maksimum wypadło na poziomie 1.2763 USD, szybko jednak doszło do spadku poniżej 1.2750 USD. W piątek dzienny szczyt wypadł na poziomie 1.2777 USD, zamknięcie nastąpiło na poziomie 1.2761 USD.

Przełamanie krytycznego oporu w rejonie 1.2750 USD zmieni drastycznie sytuację techniczną gdyż wtedy okaże się, że z sierpniowego szczytu pojawi się tylko spadkowa trójka (wykres 3). To z kolei będzie oznaczać szybki ruch w rejon 1.2900-1.2920 USD a po przełamaniu tej bariery możliwy będzie ruch w rejon sierpniowego szczytu.

Wykres 3. Eurodolar - wykres 1-godzinny

 

 

 

 

 

 

 

Oba scenariusze przedstawione na wykresie poniżej są dosyć prawdopodobne z lekkim przeważeniem na scenariusz spadkowy (niebieska linia).

Złoto

Wzrosty z lipcowego minimum (1156.6) dotarły do pułapu 1243.5 USD. Od czwartku ceny złota cofnęły się o kilkanaście dolarów osiągając lokalne dno na poziomie 1231.3 USD. Piątkowe zamknięcie wypadło na poziomie 1237.15 USD. Wzrosty z lipcowego dna przyjęły postać wzrostowej piątki (1-2-3-4-5), która tworzy falę (1) ? patrz wykres 4. Podfala 1 miała zasięg  53.4 USD i dotarła do poziomu 1210 USD. Podfala 3 miała nieznacznie mniejszy zasięg i dotarła do poziomu 1236 USD. Podfala 5 osiągnęła lokalny szczyt na poziomie 1243.5 USD i była dosyć krótka.

Wykres 4. Złoto ? sytuacja średnioterminowa (wykres dzienny)

 

 

 

 

 

 

 

W czwartek mogła rozpocząć się korekta wzrostów z lipcowego minimum. Zniesienie o 38-50% fali (1) wypada w rejonie 1200-1211 USD. Po zakończeniu korekcyjnego spadku w postaci fali (2) oczekuję dalszych wzrostów i ataku na sierpniowe maksimum. W dalszej perspektywie powinno dojść do ataku na czerwcowe maksimum.

Z lipcowego dna może się  pojawić większa 5-falowa struktura. Jej target można szacować na 1350 USD. W dłuższej perspektywie ryzyko jest bardzo duże, gdyż wzrosty z dna z 2008 roku (681 USD) są już mocno zaawansowane i gdy dojdzie do kilkumiesięcznej korekty to może ona mieć zasięg 20% i więcej.

 

Sławomir Dębowski

Główny analityk Globtrex.com

Źródło: Globtrex.com
Tylko do końca sierpnia- rachunek na MetaTrader 4 z premią do 2 tys. USD
Dodaj artykuł do:


Czytaj także:
Komentarze
Możesz komentować artykuł w dyskusji na forum. Przejdź do dyskusji
Newsletter
Otwórz rachunek demo
NEWSLETTER
SONDA

Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?

  • Tak
     75%
  • Nie
     25%
PARTNERZY GLOBTREX.COM