| Kategorie: Akcje, Sławomir Dębowski komentuje | Tagi: WIG20, S&P500 |
We wtorek indeks WIG20 osiągnął tegoroczny szczyt na poziomie 2363pkt., indeksy szerokiego rynku mWIG40 oraz sWIG80 nie potwierdziły nowego szczytu i pozostawały odpowiednio o 4.9% oraz 5.4% od maksimum z 26-go sierpnia. Szerokość rynku jest niewielka. Głównie indeksy WIG20 i WIG zawdzięczają swoje szczyty niewielkiej grupie spółek o największej kapitalizacji. Nie jest to objaw zdrowego i silnego trendu. Z drugiej jednak strony wzrosty indeksów małych i średnich spółek liczone od wiosennego dna były większe. Na wykresie poniżej przedstawiony jest wykres indeksu WIG20 na tle indeksu małych spółek sWIG80 (czerwona linia).
Wykres 1. Indeks WIG20 na tle indeksu sWIG80
We wrześniu i w październiku widać było słabość naszego rynku na tle indeksu S&P500. Podczas gdy byki za oceanem zdobywały coraz większą przewagę i widać było, że jest tylko kwestią czasu ustanowienie nowych szczytów, nasz rynek potrafił reagować tylko na początku sesji, po czym spadał pod własnym ciężarem (patrz wykres nr 2 na następnej stronie).
Duże oferty ciążące nad rynkiem (PKOBP i PGE) mogą częściowo wyjaśnić tą słabość. Najważniejszym jednak czynnikiem mającym wpływ na giełdową koniunkturę jest fakt, że rynki akcji są ze sobą dosyć mocno skorelowane, chyba że sytuacja makroekonomiczna danego kraju odbiega w sposób diametralny od reszty świata. Niewielki wzrost PKB w Polsce w 2009 roku nie jest jeszcze takim powodem, dlatego to co może się wydarzyć na GPW w Warszawie trzeba rozpatrywać na tle giełd zachodnich z których najważniejsze są giełdy w USA.
Sytuacja na rynku akcji za oceanem dojrzewa do lokalnej korekty. Mogłaby ona potrwać 2-3 tygodnie. Po jej zakończeniu powinniśmy jeszcze zobaczyć nowy szczyt. Przesilenie powinno nastąpić przed końcem roku. W dłuższej perspektywie oczekuję mocnego spadku. Nasz rynek powinien podążyć tą samą ścieżką. Na wykresie poniżej przedstawiony jest wykres indeksu WIG20 na tle indeksu S&P500.
Widać bardzo wyraźnie, że nasz rynek „przespał" wzrosty za oceanem powyżej sierpniowych szczytów (czerwona pozioma linia), dopiero ostatnie sesje przyniosły przebudzenie naszych byków.
Wykres 2. Indeks WIG20 na tle indeksu S&P 500
Dla obu indeksów przedstawione zostały schematycznie prognozy do stycznia 2010r. W najkrótszej perspektywie czasu, indeks WIG20 może jeszcze nieznacznie przekroczyć szczyt z wtorku (2363pkt.), późniejszy spadek poniżej tego poziomu wygeneruje sygnał sprzedaży, kolejny bardzo silny pojawi się gdy indeks spadnie poniżej 2317pkt. Takie zachowanie rynku powinno skutkować powrotem w rejon październikowego dna (2137pkt.).
Sądzę, że do grudnia możliwe jest jeszcze ustanowienie nowych tegorocznych szczytów. Powinno to być skorelowane z zachowaniem się dolara, który od grudnia ma szansę zacząć odrabiać straty. Dla rynków akcji oznaczałoby to większą przecenę.
Na wykresie S&P 500 tegoroczne maksimum wypadło na poziomie 1100pkt. Maksimum grudniowe mogłoby wypaść w rejonie 1150pkt. Na koniec roku indeks powinien być już niżej. W przypadku indeksu WIG20 szczyt również powinien zostać ustanowiony w grudniu. Target szacuję na 2450-2500pkt. Na koniec grudnia indeks może być już notowany niżej, powiedzmy w przedziale 2400-2450pkt.
Przedstawione targety na koniec roku mają niewielką wartość prognostyczną oraz inwestycyjną. Wielu doświadczonych inwestorów patrzy na prognozowanie poziomu instrumentu finansowego na konkretny dzień (najczęściej na koniec roku, kwartału, miesiąca) z przymrużeniem oka. Dla nich najważniejsze jest złapanie silnego trendu i zgranie perspektywy krótko i średnioterminowej. Dobrze jest o tym pamiętać czytając zestawienia prognoz na koniec 2009 czy 2010 roku.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com
| 100 000 USD na start. Załóż rachunek demo i spróbuj swoich sił na rynkach. |
|
Dodaj artykuł do: |
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |