S&P 500 (1106; -0.7%) – Początek sesji w USA przyniósł spadki indeksu S&P500 do poziomu 1107pkt. Po godzinie notowań doszło do odbicia. Dotarło ono do poziomu 1112pkt. Po godzinie 19-tej doszło do kolejnej fali spadków. Dzienne dno osiągnięte zostało na poziomie 1103pkt. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 1106pkt. (-0.7%). Dziś rano o godzinie 7:50 kontrakty na indeks S&P500 były notowane po 1103pkt. (+0.1%).
Wczorajsza sesja w USA należała do niedźwiedzi. Do przejęcia przez nie inicjatywy potrzebny jest spadek poniżej szczytu z połowy lipca na poziomie 1099pkt. Wzrosty dotarły do pułapu 1121pkt. i teoretycznie mogłyby zakończyć odbicie z lipcowego dna. Realizacja takiego scenariusza (czerwona linia) wymaga przełamania krytycznego wsparcia w rejonie 1103-1106pkt. oraz szybkiego przełamania szczytu z połowy lipca na poziomie 1099pkt. Wtedy z lipcowego dna (1011pkt.) pojawi się tylko wzrostowa korekcyjna trójka (A-B-C).
Scenariusz optymistyczny zakłada, że wzrosty się jeszcze nie zakończyły...
|
|
Czy sądzisz, że istnieje realne zagrożenie ogłoszenia przez któregokolwiek członka strefy euro bankructwa?
| 75% |
| 25% |